Większość inwestorów indywidualnych w długim terminie traci pieniądze na spekulacji kontraktami terminowymi - wynika z raportu, który przygotowaliśmy w oparciu o dane Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych. Tym samym również nasz rynek potwierdził nienapawające optymizmem statystyki, napływające co jakiś czas z innych zakątków świata. Tylko co czwarty mały inwestor osiąga zyski z gry derywatami na GPW (i to bez uwzględnienia prowizji). Znacznie lepiej radzą sobie najwięksi uczestnicy rynku (utrzymywane przez nich depozyty zabezpieczające przekraczają 1 mln zł). Jest ich jednak garstka, w porównaniu z 14 tysiącami inwestorów, którzy nigdy nie zaangażowali na rynku terminowym więcej niż 10 tys. zł.
Wbrew pozorom, największe kłopoty sprawiają inwestorom silne trendy (szczególnie spadkowe). Mimo to graczy nie ubywa. Z każdym miesiącem zgłasza się kilkuset nowych, chętnych do spekulowania instrumentami pochodnymi. Graczy na tym rynku było łącznie ponad 22 tys. Każdego miesiąca blisko 6 tys. inwestorów zawiera transakcje w nadziei, że pomnoży kapitał.