Informacja o podaży pieniądza wskazuje, że zwiększa się skłonność do oszczędzania gospodarstw domowych. Jeszcze w grudniu wartość zgromadzonych przez nie depozytów była o zaledwie 0,5% większa niż rok wcześniej. W kwietniu było to już 4,4%. Wzrost depozytów był w części spowodowany osłabieniem złotego.
Spadek kursu przyczynił się również do 15-proc. tempa przyrostu kredytów dla gospodarstw domowych. Tylko przez ostatni miesiąc wartość kredytów dla ludności zwiększyła się o 4,8%. Według Piotra Kalisza z PKO BP na zmianę złotowej wartości kredytów denominowanych w walutach obcych (chodzi przede wszystkim o kredyty mieszkaniowe) przypadła niemal trzecia część tego wzrostu. Pewien udział w przyroście kredytów miały również pożyczki na zakup akcji prywatyzowanego Polmosu Białystok.
W kwietniu dobra była sytuacja finansowa funduszy ubezpieczeń społecznych. Spłaciły one niemal miliard złotych kredytów, a jednocześnie wartość ich depozytów zwiększyła się o blisko 300 mln zł.