Nie ma żadnych ekonomicznych powodów, aby po planowanej od przyszłego roku 11-proc. podwyżce stawki akcyzy na energię elektryczną odbiorcy indywidualni płacili drożej za prąd - uważa wiceminister finansów Jarosław Neneman. Według niego, zmiana stawki podyktowana jest planowanym przesunięciem miejsca
poboru akcyzy
z wytwórców energii na jej dystrybutorów.
W związku z tym konieczne jest pokrycie strat powstających
podczas przesyłu energii. Jednak wpływy do budżetu i rachunki odbiorców pozostaną