Reklama

Złoty nadal szybko słabnie, dług czeka na inflację

WARSZAWA (Reuters) - W poniedziałek rano złoty nie przestał tracić na wartości do obu głównych walut, osiągając najniższy poziom od pół roku wobec dolara. To efekt wycofywania się z rynków wschodzących inwestorów, którzy przenoszą się na rynek amerykański, licząc tam na podwyżki stóp procentowych.

Publikacja: 16.05.2005 10:45

Na rynku długu doszło do niewielkich spadków cen papierów o dłuższych terminach zapadalności, natomiast obligacje dwuletnie nie zmieniły notowań w oczekiwaniu na dane o inflacji, które zostaną opublikowane o godzinie 16.00. Dzisiaj dolar był o pół procent mocniejszy wobec euro w porównaniu z piątkiem i znajdował się na 7-miesięcznym szczycie do tej waluty dzięki napływowi środków na rynek amerykański. To efekt publikacji dużo lepszych od prognoz danych wskazujących na dynamiczny rozwój gospodarki USA.

Wyższe oprocentowanie aktywów w USA powoduje, że globalni inwestorzy wolą lokować swoje kapitały w tym kraju, zamiast na bardziej ryzykownych rynkach wschodzących, do których zaliczana jest Polska.

Złoty jest dziś słabszy o 1 procent w stosunku do dolara i o ponad pół procent wobec euro niż w piątek po południu. Odchylenie od dawnego parytetu banku centralnego spadło do plus 10,7 procent.

"W ciągu najbliższych kilku-kilkunastu sesji oczekujemy, że złoty będzie miał tendencję do osłabienia, zaś poziomem wsparcia pozostaje 4,25 za euro" - napisali w porannym raporcie analitycy Banku BPH.

Ich zdaniem, jeśli nadchodzące w tym tygodniu dane będą sprzyjały oczekiwaniu na cięcie stóp procentowych, to ta perspektywa również sprzyjać będzie osłabieniu złotego, ponieważ zmniejszy się premia, czyli różnica w wysokości stóp procentowych, między Polską a innymi krajami.

Reklama
Reklama

Jednak inni specjaliści oceniają, że reakcją na spodziewane cięcia stóp mogą być zakupy krajowych obligacji, co pociągnie za sobą popyt na złotego. Ważne wskazówki co do poziomu przyszłych stóp przyniesie publikacja kwietniowej inflacji, która nastąpi o godzinie 16.00. Ankietowani przez Reutera analitycy spodziewają się, że spadła ona do 2,9 z 3,4 procent w marcu.

Dla rynku długu ważna też będzie informacja na temat wielkości oferty na środową aukcję obligacji 5-letnich. Rynek spodziewa się, że będzie ona zbliżona do 3 miliardów złotych. Wcześniej resort finansów informował, że podaż wyniesie 2,5-3,0 miliarda. "Kluczowe na razie jest zachowanie złotego oraz rynków zachodnich. Jeśli nasza waluta będzie tracić, to można się spodziewać redukowania pozycji przez zagranicznych inwestorów" - powiedział jeden z dealerów.

Analitycy uznali za neutralne dla rynku słowa Andrzeja Sławińskiego z Rady Polityki Pieniężnej (RPP), który powiedział w poniedziałek, że utrzymuje się niepewność co do tempa wzrostu gospodarczego, ale dodał, że przy nowym poziomie stóp procentowych inflacja - po jej spadku w 2005 roku - może powrócić w pobliże celu inflacyjnego.

((Autor: Marcin Jedliński; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama