Działająca w branży utylizacji butelek z tworzyw sztucznych Alchemia zamierza sprzedać akcjonariuszom prawie 9 mln akcji, co oznacza, że jej kapitał może być pięciokrotnie wyższy od aktualnego. Prawo poboru zostało ustalone na długo przed podaniem ceny emisyjnej - 14 lutego. Każdy, kto miał wówczas jeden walor spółki, będzie mógł kupić cztery nowe papiery. Zapisy będą przyjmowane 30 maja i 1 czerwca. 13 i 14 czerwca zarząd przydzieli akcje, które nie zostaną objęte przez udziałowców. Prawa poboru mogą być przedmiotem handlu na GPW od 18 do 27 maja.
Do tej pory trwały spekulacje, ile firma zażąda za nowe walory. Z jednej strony pojawiały się pogłoski, że cena będzie równa nominałowi - 1,3 zł. Dementowała je prezes przedsiębiorstwa Karina Wściubiak. W tym kontekście mówiła o rosnących potrzebach kapitałowych (w związku np. z wejściem w nowy sektor i zakupem Huty Batory Sp. z o.o.). Zapowiadała też, że cena będzie "raczej wyższa niż niższa" i że będzie zaskakująca. Wynosi 3 zł. Wczorajszy kurs Alchemii to 17,25 zł, po spadku o 6,25%. Zniżka mogła mieć związek z ponownym nasileniem się pogłosek, że cena będzie bliska nominałowi.
Jeśli firma sprzeda całą emisję, zainkasuje około 27 mln zł.