Reklama

(Nie)zakończona misja ministra

Minister skarbu Jacek Socha chce, aby do końca półrocza do obrotu publicznego trafiło jeszcze kilka dużych państwowych spółek. Jednak nie zdąży wprowadzić tych firm na giełdę. Braki w przychodach z prywatyzacji zrekompensują wyższe dywidendy od spółek, w których Skarb Państwa ma udziały.

Publikacja: 20.05.2005 07:57

Minister Jacek Socha podsumował wczoraj działania resortu skarbu podczas roku pracy rządu Marka Belki. - Od maja ubr. do końca kwietnia br. sprywatyzowaliśmy około 100 spółek. Przychody z prywatyzacji wyniosły ok. 9,5 mld zł - wyliczał. Przypomniał, że w tym okresie do obrotu publicznego wprowadzono siedem spółek Skarbu Państwa.

Kolejni trafią na giełdę

W ciągu ostatniego roku MSP sprzedało na GPW akcje: PKO BP, WSiP, Zelmera oraz Polmosu Białystok. Na giełdzie zadebiutowały też Pekaes oraz Ciech. Obecnie trwają zapisy na akcje Grupy Lotos. - Ostatnio skierowaliśmy do KPWiG prospekty emisyjne Elektrowni Kozienice oraz Enei. W najbliższych dniach złożymy aktualizację prospektu PGNiG - powiedział J. Socha. - Spółka może zadebiutować na giełdzie jeszcze w czerwcu. Jeśli nie, debiut odbędzie się już po wyborach - dodał. Według niego, na wejście na giełdę w przyszłym miesiącu mogą liczyć także ZCh Police. Jeśli nie, debiut, podobnie jak ZA Puławy, może odbyć się jeszcze we wrześniu, przed wyborami.

Te trzy spółki wybierają się na giełdę po kapitał. Skarb Państwa na tym etapie prywatyzacji nie ma raczej co liczyć na przychody. A tegoroczne plany przewidują, że wyniosą one 5,7 mld zł (na razie jest ok. 0,8 mld zł). - W środę zdecydujemy o przyznaniu wyłączności negocjacyjnej dla inwestora, który kupi 61% akcji Polmosu Białystok. Spodziewamy się, że z prywatyzacji tej spółki uzyskamy ponad 1 mld zł (w tym 300 mln zł z oferty publicznej) - stwierdził J. Socha. Dodał, że MSP negocjuje jeszcze sprzedaż cennych resztówek w Elektrociepłowniach Warszawskich oraz Górnośląskim Zakładzie Energetycznym.

Dywidenda wyrówna

Reklama
Reklama

Ministerstwo znalazło jednak innym sposób, aby zrekompensować ubytek w przychodach. - 5,7 mld zł jest ambitnym założeniem jak na rok wyborczy. Myślę jednak, że zaplanowane wpływy z prywatyzacji będzie można uzyskać dzięki dochodom z dywidend - poinformował J. Socha. Według niego, w 2005 roku Skarb Państwa otrzyma ok. 2 mld zł z dywidendy, zamiast planowanych 500 mln zł. J. Socha dodał, że wystąpi do rządu, aby zaakceptował zmianę instrukcji dotyczących wypłat z zysku w spółkach SP. Obecnie na dywidendę powinno przeznaczać się do 15% zysku netto (w wyjątkowych sytuacjach więcej). - Część firm ma nadmiar kapitałów. Chcemy zwiększenia limitu dywidendy do 100% zysku netto za poprzedni rok - stwierdził J. Socha. - Oczywiście, nie oznacza to, że będziemy maksymalizować wpływy - dodał. Przypomniał, że w przypadku PKO BP Skarb Państwa opowiedział się za przeznaczeniem na dywidendę 1 mld zł z 1,51 mld zł zysku netto za ub.r. Co z PZU, które wypracowało 1,42 mld zł. - Sądzę, że w przypadku PZU opowiemy się za przeznaczeniem na dywidendę 40-50% zysku netto - ujawnił J. Socha.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama