Reklama

Fundusze hedgingowe mogą wywołać kryzys

Czy światowym rynkom finansowym grozi kryzys wywołany przez fundusze hedgingowe? Jest to scenariusz brany poważnie pod uwagę przez coraz większą grupę ekspertów, tym bardziej że aktywa tych podmiotów przekraczają już bilion dolarów.

Publikacja: 20.05.2005 08:16

Kilkanaście dni temu środowisko maklerów na Wall Street obiegła plotka: jeden, lub kilka, z działających obecnie około ośmiu tysięcy funduszy hedgingowych popadł w kłopoty, tracąc sporo pieniędzy na inwestycjach w akcje i obligacje General Motors. Mniej więcej w tym samym czasie firma Hennessee Group podała, że kwiecień był dla funduszy hedgingowych miesiącem najgorszym od blisko trzech lat. Ich przeciętne straty wyniosły 1,75%.

Katastrofa niewykluczona

Eksperci podjęli temat. Ryzyko bankructw funduszy hedgingowych zostało dodane do listy zagrożeń dla rynku, tworzonej przez głównego ekonomistę banku inwestycyjnego Smith Barney. Główny analityk firmy Lipper swój cotygodniowy raport opatrzył tytułem "Co inwestor powinien wiedzieć: jak zabezpieczyć się przed kłopotami funduszy hedgingowych?". Na ryzyko potencjalnej "katastrofy" uwagę zwrócił nawet szef amerykańskiej komisji giełdowej (SEC) William Donaldson. Specjaliści mają jeszcze w pamięci przypadek funduszu Long Term Capital Management, który zbankrutował w 1998 r., powodując dużą panikę na rynkach finansowych całego świata.

Eksperci obawiają się, że rozczarowani słabymi wynikami funduszy hedgingowych inwestorzy zaczną masowo wycofywać z nich pieniądze. Zarządzający będą zmuszeni wyprzedawać aktywa, przyczyniając się do jeszcze większej dekoniunktury na rynku. Zważywszy że fundusze hedgingowe stosują z reguły dość ryzykowne strategie, z uwzględnieniem dźwigni finansowej i krótkiej sprzedaży aktywów, efekt mógłby się tylko pogłębić.

Obawy znalazły też zresztą potwierdzenie. "New York Post" przedwczoraj doniósł, że ze względu na zbyt duże ryzyko Bank of America z 15 różnych funduszy wycofał ostatnio 1,8 mld USD. "Financial Times" napisał z kolei, że zarządzający przystępują do gromadzenia gotówki, bo fala wycofywania pieniędzy jest coraz bliżej.

Reklama
Reklama

Fundusze jak duży bank

We wczoraj opublikowanym raporcie londyńskie Centrum Badań Gospodarki i Biznesu (CEBR) ostrzega: w najbliższych dwóch latach zbankrutuje lub zostanie rozwiązanych 1600 funduszy hedgingowych. I zaleca inwestorom: jeśli są żądni wysokich zysków przy wysokim ryzyku, lepszą okazję znajdą na wyścigach konnych.

Według szacunków CEBR, po fatalnym marcu i kwietniu straty funduszy hedgingowych za ostatnie trzy miesiące wynoszą ok. 8%. Zdaniem londyńskiej instytucji, gwałtowny wzrost popularności funduszy hedgingowych (ich liczba zwiększyła się z ok. 2 tys. w 1990 r. do ok. 8 tys. obecnie, a aktywa przekraczają już wyraźnie bilion dolarów) spowodował, że obecnie możliwości stosowania niekonwencjonalnych strategii inwestycyjnych znacznie spadły. Zmniejszyły się więc szanse na regularne uzyskiwanie wysokich stóp zwrotu.

CEBR twierdzi, że jednoczesny upadek wielu funduszy hedgingowych mógłby mieć fatalne konsekwencje. "Teoretycznie można by to porównać do upadku dużego banku, wywołującego serię mniejszych bankructw na całym świecie i panikę na rynku akcji"- napisał autor raportu Douglas McWilliams. Ale - podobnie jak praktycznie wszyscy eksperci - dodaje, że prawdopodobieństwo takich wydarzeń jest niewielkie.

Niemniej jednak ryzyko wystąpienia kryzysu muszą wziąć pod uwagę osoby odpowiedzialne za politykę monetarną. "To jeden z powodów, dla którego oczekujemy, że stopy procentowe na świecie będą utrzymywane przez najbliższy rok bądź dwa na raczej niskim poziomie" - napisał McWilliams. Z drugiej jednak strony, niskie stopy procentowe powodują, że fundusze hedgingowe wciąż będą mogły liczyć na tanie pieniądze. Przed małą ostrożnością banków w pożyczaniu pieniędzy tym właśnie instytucjom ostrzegał niedawno prezes Rezerwy Federalnej USA Alan Greenspan.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama