Przychody dziewięciu firm uwzględnionych w zestawieniu wyniosły 13,1 mld zł i były wyższe niż kwartał wcześniej o 0,3%. To najwolniejsze tempo wzrostu tej pozycji w rachunku wyników od ponad dwóch lat. Złożyły się na to rekordowe obroty Ferrum, KGHM, Mennicy i Milmetu, ale także piąty kolejny spadek przychodów Impexmetalu oraz potknięcia Hutmenu, Kęt i Stalproduktu.
Najlepszy pojedynczy kwartał pod względem zysku ma za sobą KGHM - największa spółka w branży. Za cztery kolejne kwartały wynik netto przekroczył 1,4 mld zł. Jednak do rekordu sprzed dwóch kwartałów, kiedy roczny zysk wynosił 1,6 mld zł, trochę jeszcze brakuje. I osiągnąć ten poziom będzie bardzo trudno, bo w drugim kwartale zeszłego roku firma zarobiła niemal 500 mln zł. Baza porównawcza jest zatem dość wysoka, a dodatkowo doszło do zmiany trendu na spadkowy na rynku miedzi.
Efekt niskiej bazy bardzo dobrze wykorzystywało Ferrum - lider branży pod względem wzrostu przychodów netto ze sprzedaży i zysku na akcję. Jednak w kolejnym raporcie spółka będzie porównywać się już z niezłymi osiągnięciami z drugiego kwartału 2004 roku. Dodatkowo zysk rozwodni nowa emisja akcji. W gronie liderów branży znajduje się jeszcze Mennica. Spółka może się poszczycić najwyższymi w historii zyskami - netto i operacyjnym. Wzrost obydwu pozycji był jednak najniższy w serii, która dla zysku netto liczy już siedem kwartałów.
Jedyną spółką w branży, która ma stratę na poziomie netto, jest Hutmen. Na początku roku powiększyła się do 3,2 mln zł.
Na bardzo wysokim poziomie utrzymują się wskaźniki rentowności dla branży - głównie dzięki zyskom KGHM. Oprócz miedziowego giganta tylko Kęty mają rentowność netto i operacyjną powyżej 10%.