- Nie zgadzam się z tym, czego obawiają się niektórzy, że konsolidacja oznacza śmierć konkurencji między giełdami - powiedział Donaldson członkom komisji bankowej amerykańskiego Senatu. Komisja sprawdza, jakie będą konsekwencje niedawno ogłoszonych fuzji na giełdowym rynku: nowojorskiej giełdy NYSE z platformą obrotu akcjami Archipelago oraz rynku Nasdaq z platformą Instinet, a także konsekwencje wprowadzenia przez SEC nowych regulacji w handlu akcjami.

O przyszłość amerykańskiego rynku kapitałowego obawia się m.in. senator Richard Shelby, przewodniczący komisji bankowej. "Ogłoszone fuzje rodzą pytania o konsolidację i konkurencję na rynku, kierunek, w jakim rynek podąży, oraz wpływ na inwestorów" - napisał Shelby w specjalnym oświadczeniu. "To wszystko sprawy, którym trzeba się przyjrzeć" - dodał.

Zdaniem prezesa NYSE Johna Thaina, który też zeznawał przed senacką komisją, dzięki fuzji z Archipelago, jego instytucja będzie mogła lepiej rywalizować z innymi giełdami na świecie. - Po fuzji klienci będą mieć większy wybór, dzięki wprowadzeniu nowych platform dla nowych produktów inwestycyjnych, wśród których będą akcje, opcje, ETF-y czy obligacje - zapewniał Thain.

Podczas wystąpienia Donaldsona wróciła kwestia przekształcenia rynku Nasdaq w pełnoprawną giełdę. - Nasdaq jest przygotowany do wprowadzenia regulacji dotyczących czasu i cen transakcji, w których pośredniczy (wymagają tego przepisy - red.) - stwierdził szef SEC. Dodał, że po złożeniu odpowiednich wniosków Nasdaq może stać się giełdą na początku lata.