Zarys "Planu najważniejszych zadań w okresie maj-wrzesień 2005" był już gotowy w ubiegłym tygodniu. Do piątku ministrowie mieli czas na zgłaszanie uwag. Dziś dokument miał być przyjęty przez Radę Ministrów. Nie wiadomo, czy tak się stanie. Rząd musi się bowiem zająć niespodziewaną dymisją szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ryszard Kalisz zrezygnował po publikacji "Gazety Wyborczej", która ujawniła informacje o korupcyjnych powiązaniach oficerów Komendy Głównej Policji z mafią napadającą na tiry. "Premier zapowiedział, że stosowne decyzje personalne pod adresem członków kierownictwa MSWiA podejmie w ciągu dwóch dni" - głosi komunikat rzecznika rządu.
Nie wiadomo więc, czy dowiemy się, jakie jeszcze działania planuje Rada Ministrów do końca kadencji Sejmu. Wiadomo tylko, że premier chce dokończyć wszystkie z 79 zadań zapowiedzianych w rządowym programie. Oprócz tego, dokument zawiera 13 "zadań programowych i planistycznych, dotyczących rozwoju społeczno-gospodarczego w 2006 r. i na lata 2007-2013". Jednym z nich jest zatwierdzenie ostatecznej wersji Narodowego Planu Rozwoju (planowane na czerwiec). Plan zakłada również przygotowanie ustawy budżetowej na przyszły rok. Centrum Informacyjne Rządu milczy na temat innych działań. Wcześniej premier M. Belka zapowiadał, że tworzenie nowych ustaw ograniczy do minimum.
Nie wiadomo też, kto w razie przyjęcia dymisji szefa MSWiA będzie kierował resortem. Warto przypomnieć, że od kilku tygodni nie jest obsadzone stanowisko ministra ochrony środowiska - po tym, jak dymisję na ręce prezydenta złożył Jerzy Swatoń. Prace MOŚ nadzoruje teraz sam premier. Trudno jednak wyobrazić sobie podobny scenariusz w przypadku resortu spraw wewnętrznych.