Reklama

Zarządzanie portfelem bardziej liberalne

Ze Zbigniewem Mrowcem, wiceprzewodniczącym Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, rozmawia Łukasz Wójcik

Publikacja: 24.05.2005 08:13

Spotykanym na rynku zwyczajem jest umieszczanie akcji przez oferujących w zarządzanych przez nich portfelach papierów wartościowych. Czy to jest dopuszczalne, czy nie ma w tym przypadku konfliktu interesów?

Komisja stara się nie wkraczać w obszary, w których obowiązuje zasada swobody umów - o ile postanowienia takiej umowy nie naruszają obowiązujących przepisów. Nieetyczne działanie może stanowić naruszenie interesu klientów i rodzić odpowiedzialność administracyjną. Jednak jeśli sprawa nie wchodzi w zakres naszych kompetencji, lepiej żebyśmy nie wypowiadali się na ten temat. Nasza interwencja w relacje pomiędzy zarządzającym portfelem a powierzającym mu swe aktywa klientem mogłaby jedynie zaszkodzić i biurom, i klientom. Komisja może zbadać sprawę wówczas, gdy zarządzanie odbywa się niezgodnie z prawem lub zawartą umową.

Czyli umieszczanie akcji przez oferującego w portfelach klientów, często bez ich wiedzy, nie jest łamaniem prawa ani zasad etyki?

Co do zasady, na pewno nie jest zabronione. To kwestia umowy o zarządzanie. Klient może sobie pewne rzeczy zastrzec. Jeśli nie chce takiej sytuacji, może tego żądać. To również kwestia obowiązków informacyjnych. Zarządzający powinien informować, co znajduje się w portfelu i jaką przynosi stopę zwrotu. Jeśli klient nie sprzeciwia się umieszczaniu akcji spółki, które oferuje broker zarządzający jego portfelem, nie widzę problemu. Przecież taka inwestycja może przynosić zyski. Stąd każdy przypadek trzeba rozpatrywać odrębnie.

W jakich sytuacjach Komisja interweniuje?

Reklama
Reklama

Kiedy istnieje zagrożenie, że oferta nie dojdzie do skutku bez domknięcia pieniędzmi klientów, którzy powierzyli środki w zarządzanie. Gdybyśmy dostali taki sygnał, że tak się dzieje i jest ryzyko poniesienia strat przez inwestorów, podjęlibyśmy interwencję.

A czy takie sytuacje się zdarzały?

Nie.

Jedna z klientek poskarżyła się Komisji twierdząc, że strategia inwestycyjna ,,System", oferowana przez DM Penetrator, przyniosła jej znaczące straty. Jakie są efekty Państwa badań?

Sprawa jeszcze się nie zakończyła, ponieważ jest dość skomplikowana. Musimy zbadać, czy zostały naruszone interesy inwestorów. Dostaliśmy zaledwie jedną skargę, a przecież klientów korzystających z tej strategii jest wielu. Badamy, czy poszczególne systemy Penetratora jednych inwestorów krzywdziły, innych nie. Sprawdzamy też czy np. gdy nadchodziły negatywne fundamentalne sygnały z rynku, zarządzający reagował.

Penetrator tłumaczy, że system działa automatycznie bez względu na to, co dzieje się na rynku. Zatem wszystko powinno być jasne.

Reklama
Reklama

Na wyciąganie wniosków jest za wcześnie. Sprawdzamy, czy konstrukcja ,,Systemu" miała wpływ na straty poniesione przez inwestorów.

Kiedy poznamy decyzję w tej sprawie?

Myślę, że w ciągu 2-3 miesięcy.

Wiele emocji wzbudza pakiet trzech nowych ustaw, które zastąpią dotychczasowe Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Co zmieni się w przypadku zarządzających portfelem?

Przede wszystkim zostaną rozszerzone obowiązki dotyczące informowania klientów. Chcemy też umożliwić tworzenie firm typowo doradczych (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością,) bądź zarządzających (spółka komandytowo-akcyjna) przez osoby fizyczne mające licencje. Komplementariuszami w spółce komandytowo-akcyjnej będą maklerzy lub doradcy inwestycyjni, natomiast spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, której zakres działalności może obejmować wyłącznie czynności z zakresu doradztwa, może zostać założona przez osobę fizyczną posiadającą prawo wykonywania zawodu maklera lub doradcy inwestycyjnego. Teraz makler lub doradca nie może oferować takich usług za pieniądze. Po wprowadzeniu nowych regulacji będzie mógł to robić. Jest szansa, że osoby, które nie mają pracy albo nie chcą pracować w dużych korporacjach, będą mogły prowadzić legalną działalność na własny rachunek. To efekt postulatów środowiska maklerskiego. Mamy nadzieję, że nowe regulacje wejdą w życie już w tym roku. Prawo zmieniło się jednak głównie 1 maja ubiegłego roku.

Efekt to m.in. coraz więcej małych firm asset management, które inwestują w niestandardowe instrumenty (np. kontrakty terminowe, waluty). Są to spółki niszowe, które na pewno mają szanse znaleźć swoje miejsce na rynku.

Reklama
Reklama

Czy spodziewacie się zatem kolejnych wniosków o pozwolenie na taką działalność?

Na pewno. Część instytucji przygląda się firmom już działającym na rynku. To zupełnie coś nowego, ale godnego uwagi.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama