Spotykanym na rynku zwyczajem jest umieszczanie akcji przez oferujących w zarządzanych przez nich portfelach papierów wartościowych. Czy to jest dopuszczalne, czy nie ma w tym przypadku konfliktu interesów?
Komisja stara się nie wkraczać w obszary, w których obowiązuje zasada swobody umów - o ile postanowienia takiej umowy nie naruszają obowiązujących przepisów. Nieetyczne działanie może stanowić naruszenie interesu klientów i rodzić odpowiedzialność administracyjną. Jednak jeśli sprawa nie wchodzi w zakres naszych kompetencji, lepiej żebyśmy nie wypowiadali się na ten temat. Nasza interwencja w relacje pomiędzy zarządzającym portfelem a powierzającym mu swe aktywa klientem mogłaby jedynie zaszkodzić i biurom, i klientom. Komisja może zbadać sprawę wówczas, gdy zarządzanie odbywa się niezgodnie z prawem lub zawartą umową.
Czyli umieszczanie akcji przez oferującego w portfelach klientów, często bez ich wiedzy, nie jest łamaniem prawa ani zasad etyki?
Co do zasady, na pewno nie jest zabronione. To kwestia umowy o zarządzanie. Klient może sobie pewne rzeczy zastrzec. Jeśli nie chce takiej sytuacji, może tego żądać. To również kwestia obowiązków informacyjnych. Zarządzający powinien informować, co znajduje się w portfelu i jaką przynosi stopę zwrotu. Jeśli klient nie sprzeciwia się umieszczaniu akcji spółki, które oferuje broker zarządzający jego portfelem, nie widzę problemu. Przecież taka inwestycja może przynosić zyski. Stąd każdy przypadek trzeba rozpatrywać odrębnie.
W jakich sytuacjach Komisja interweniuje?