Rynek obligacji otworzył się o kilka pb mocniejszy na całej krzywej. Obroty były jednak wyraźnie niższe w porównaniu z poprzednimi sesjami, gdyż inwestorzy przyjęli postawę wyczekującą przed dzisiejszą decyzją RPP. Umocnienie na rynku obligacji niemieckich spowodowało dalsze lekkie spadki rentowności polskich papierów, lecz nie towarzyszyły temu większe transakcje. Pod koniec dnia rentowność dwuletniej OK0807 wynosiła 5,16%, pięcioletniej PS0310 5,28%, a dziesięcioletniej DS1015 5,26%, co oznacza umocnienie o 5 pb, 3 pb i 4 pb.

Dzisiaj rano GUS opublikuje dane o sprzedaży detalicznej. Znaczny spadek rocznej dynamiki wynika z efektu bazy i nie powinien mieć większego przełożenia na rynek, choć nie można wykluczyć krótkoterminowej pozytywnej reakcji. W centrum uwagi będą przede wszystkim decyzja RPP oraz nowa projekcja inflacyjna. Nie wierzę w obniżkę na dzisiejszym spotkaniu. Sądzę, że brak redukcji spowoduje przesunięcie rynkowych oczekiwań na kolejne posiedzenia. Ponieważ zbliża się długi weekend, nie wykluczam realizacji zysków, tym bardziej że wciąż dużą niewiadomą jest wynik niedzielnego referendum we Francji.