W marcu 2003 roku rozpoczęła się kolejna odsłona długoterminowego trendu wzrostowego na wykresie węgierskiego BUX-a. Od tego czasu do utworzonego w marcu 2005 roku szczytu, wartość tego wskaźnika zwiększyła się o 170%. Tylko od początku maja 2004 roku BUX wzrósł o ponad 80% i co najważniejsze bez większych korekt. Ani razu w tym okresie indeks nie cofnął się o więcej niż 3,5%. Taka sytuacja nie mogła trwać w nieskończoność. Na przełomie lutego i marca br. wskaźniki techniczne sygnalizowały rekordowe wykupienie i po okresie ponadprzeciętnych stóp zwrotu przyszedł czas realizacji zysków. Od początku marca do połowy maja BUX spadł o 16%. Taka przecena, po wspomnianej wcześniej hossie nie powinna jednak siać paniki w szeregach posiadaczy akcji. Średnio- i długoterminowi inwestorzy powinni cały czas utrzymywać swoje pozycje. W trakcie ostatnich sesji pojawiły się także sygnały kupna dla krótkoterminowych graczy.
Długoterminowy
trend wzrostowy
Na wykresie BUX-a da się wyznaczyć długoterminowy kanał wzrostowy, którego dolna granica przebiega obecnie w okolicy 9500 pkt, a górna na wysokości 22 tys. Z uwagi na dużą odległość indeksu od dolnego ograniczenia, wykorzystywanie tej bariery nawet przez graczy długoterminowych do zamknięcia pozycji w razie jej przebicia wiązałoby się z koniecznością zaakceptowania przeceny jeszcze o ponad 40%. Od szczytu z marca byłoby natomiast aż 50%. Większe znaczenie ma więc przyspieszona linia hossy. Znajduje się na wysokości 14 300 pkt. Do czasu, kiedy to wsparcie nie zostanie pokonane, średnioterminowe i długie pozycje powinny być utrzymywane.
Spore szanse na kontynuację rynku byka w perspektywie kolejnych miesięcy sygnalizuje wykres tygodniowy. Ostatnia przecena wygląda na nim jak flaga i, co najważniejsze dla byków, miniony tydzień przyniósł naruszenie jej górnej granicy. Korzystnie zachowują się także wskaźniki techniczne. Tygodniowy MACD-histogram dotarł niedawno do poziomów nie obserwowanych od prawie pięciu lat. Dwa tygodnie temu niekorzystna tendencja została jednak zatrzymana i dwa ostatnie słupki mają coraz wyższe wartości. Można to uznać za wiarygodny sygnał powrotu do trendu wzrostowego. Na przeszkodzie w realizacji takiego scenariusza nie stoi tygodniowy RSI. Dwumiesięczna korekta sprawiła, że jego wartość wróciła do poziomu równowagi i tym samym do najniższego poziomu od dwóch lat. W tym okresie każda taka zniżka wskaźnika identyfikowała dobre okazje do kupna akcji węgierskich spółek.