"Sądzę, że na początku notowań możliwa jest kontynuacja dobrych nastrojów. Cały czas sektor bankowy będzie w centrum zainteresowania, ponieważ wracający z długiego weekendu inwestorzy będą mieli coś do nadrobienia" - powiedział Sebastian Siejko, makler w CAIB Securities.
"BPH i Pekao raczej wyczerpały już swój potencjał wzrostowy i ze względu na waluację, inwestorzy będą teraz szukali możliwości kupna banków tańszych" - dodał. Drugi co do wielkości niemiecki bank, HVB potwierdził dziś, że rozmawia na temat połączenia swojej działalności z włoskim UniCredito. Zastrzegł jednak, że porozumienia jeszcze nie osiągnięto i jest ono nadal bardzo niepewne. HVB jest inwestorem strategicznym w Banku BPH, zaś UniCredito w Pekao.
Maklerzy zaznaczają jednak, że tak jak piątkowa sesja mogła być mało miarodajna za sprawą długiego weekendu, tak poniedziałkowe notowania będą naznaczone mniejszym zainteresowaniem inwestorów zagranicznych z powodu świąt w Londynie i USA. Dodają oni także, że francuskie "nie" w referendum konstytucyjnym jest już wliczone w ceny. W niedzielę Francuzi, jako pierwszy naród Unii Europejskiej, odrzucili w referendum unijną konstytucję. Holendrzy, którzy będą głosować 1 czerwca, według sondaży prawdopodobnie postąpią tak samo.
Do godziny 9.33 czerwcowe kontrakty na indeks WIG20 wzrosły o 0,21 procent, zaś indeksy paneuropejskie straciły po około 0,1 procent. Budapesztański BUX zniżkował natomiast o 0,6 procent.
Piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie zakończyła się drugą z rzędu zwyżką WIG20, tym razem o 2,06 procent do 1.915,07. Obroty w notowaniach ciągłych pomimo długiego weekendu wzrosły do 562 milionów złotych z prawie 350 milionów w środę.