Reklama

Atomowy rozwój?

Nad budową nowej, trzeciej już elektrowni jądrowej w Czechach zastanawia się grupa energetyczna Česke energetické závody. Być może będzie to największy tego typu zakład u naszych południowych sąsiadów.

Publikacja: 30.05.2005 10:08

- O możliwości postawienia nowej elektrowni dyskutujemy już bardzo poważnie - powiedział w minionym tygodniu dyrektor generalny ČEZ Martin Roman. Wyjaśnił, że grupa, którą kieruje, musi stać na dwóch filarach, z których jednym są tradycyjne elektrownie cieplne na węgiel, dwóch drugim - elektrownie jądrowe.

Teraz czeska grupa ma już dwie tego typu elektrownie: Temelin oraz Dukovany. W pierwszej działają dwa, a w drugiej - cztery bloki jądrowe. Łączna moc obydwu tych elektrowni wynosi dziś 3760 MWe.

Trzecia - największa?

Zakład, którego postawienie rozważa ČEZ, mógłby być największą z wszystkich jądrowych elektrowni u naszych południowych sąsiadów. Jak powiedział agencji SITA rzecznik prasowy koncernu Ladislav Křiž, jej moc mogłaby sięgać nawet 3000 MWe. - Ostateczna decyzja co do jej budowy powinna zapaść w ciągu najbliższych trzech, siedmiu lat - dodał L. Křiž. Rzecznik nie poinformował, gdzie ewentualnie miałaby stanąć trzecia czeska elektrownia jądrowa. Według wcześniejszych przymiarek władz Republiki Czeskiej (ČEZ jest spółką ze sporym udziałem Skarbu Państwa) elektrownia taka mogłaby być zlokalizowana w Blahutovicach, niedaleko Nowego Jičina w północnych Morawach (przy granicy z Polską). Wybór miejsca związany był m.in. z tym, że to teren w jednym z najwyższych w Czechach wskaźniku bezrobocia.

Plany tamtejszego rządu zakładają, że w 2030 roku źródłem energii elektrycznej w Czechach aż w 42% będzie energetyka jądrowa. W 35% ma nią być węgiel brunatny, w 10% - źródła odnawialne, w 7% - paliwa gazowe, 5% - węgiel kamienny, a w 1% - paliwa ciekłe. Widać więc wyraźny odwrót od tradycyjnych, opartych na węglu, źródeł energii.

Reklama
Reklama

Koniec z węglem?

Właśnie z powodu pogarszających się perspektyw dostaw tego surowca do Czech ČEZ coraz poważniej zastanawia się nad nową elektrownią jądrową. - Wydaje się, że nie możemy w przyszłości polegać na dalszym powiększaniu obszarów wydobycia węgla w Czechach - wyjaśnił Ladislav Křiž. Przypomniał jednocześnie, że już wcześniej zdarzało się, iż kopalnie nie mogły powiększać obszarów pozyskania tego surowca, ponieważ stanowiłoby to zagrożenie dla ludzkich siedlisk.

Przypomnijmy, że oprócz wspomnianych już elektrowni jądrowych ČEZ ma również 10 elektrowni na węgiel, 13 elektrowni wodnych oraz po jednej wiatrowej i słonecznej. W nich wytwarza się aż 3/4 całej energii elektrycznej produkowanej w Czechach. Spółka ČEZ jest też znaczącym graczem na europejskim rynku energetycznym. To właśnie dzięki energetyce jądrowej Czesi są dziś drugim co do wielkości (po Francji) eksporterem energii elektrycznej na Starym Kontynencie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama