Przede wszystkim kilkuprocentowy wzrost notowań zbóż sprawił, że w zeszłym tygodniu surowcowo--towarowy indeks CRB Futures wyszedł z dołka i ponownie przekroczył barierę 300 pkt. W ujęciu piątek do piątku zyskał 2,8%. Niewykluczone że zwyżka będzie kontynuowana, bo indeks przebił linię trendu spadkowego, wyznaczoną przez szczyty z połowy marca i końca kwietnia.

W zeszłym tygodniu notowania ujętych w CRB Futures kontraktów terminowych na wszystkie trzy rodzaje zbóż - śrutę sojową, kukurydzę i pszenicę - poszły w górę przeciętnie aż o 6,7%. Do zakupów inwestorów zachęciły napływające raporty meteorologiczne, przewidujące suszę i stosunkową zimną pogodę, która mogłaby zaszkodzić amerykańskim uprawom. W ciągu minionych dwóch miesięcy na niektórych uprawnych obszarach stanów środkowo-zachodnich opady deszczu odpowiadały zaledwie jednej czwartej przeciętnej z ostatnich lat. Choć w tym tygodniu ma wreszcie popadać obficiej (opublikowana w piątek prognoza od razu zaowocowała lekką przeceną zbóż), to zdaniem meteorologów to nie wystarczy do zrekompensowania wcześniejszej suszy.

Zeszły tydzień przyniósł też pięć kolejnych sesji zwyżki cen ropy naftowej, głównie na skutek nawrotu spekulacji o niedostatek podaży w rozpoczętym właśnie okresie największej konsumpcji paliw przez zmotoryzowanych Amerykanów. Przez tydzień strategiczny dla świata surowiec zdrożał w Nowym Jorku z 46,80 USD do 51,85 USD za baryłkę.

Wczoraj za Atlantykiem giełdy towarowe były zamknięte. Amerykanie obchodzili Dzień Pamięci Narodowej (Memorial Day).