Reklama

Biznes przyzwyczajony do kredytu kupieckiego

Niewielu krajowych biznesmenów wyobraża sobie życie bez kredytu kupieckiego. Nawet ci, którzy nie udzielają go swoim kontrahentom, znają problem nieterminowych płatności. Tylko 7% średnich i dużych firm deklaruje, że spotyka się z nim rzadko lub bardzo rzadko.

Publikacja: 31.05.2005 10:18

Średnie i duże firmy są przyzwyczajone do udzielania kredytu kupieckiego. 89% menedżerów przedsiębiorstw o obrotach przekraczających 10 mln zł przyznało, że jest to dla nich bardzo ważny sposób rozliczeń. Wśród uczestników sondażu, przeprowadzonego przez START POINT Studio Badawczo-Realizacyjne na zlecenie firmy Euler Hermes Zarządzanie Ryzykiem, tylko 9% zadeklarowało, że nie realizuje i nie zamierza realizować w przyszłości sprzedaży z odroczonym terminem płatności.

Kto nie dostanie

Firmy zachowują się jednak racjonalnie - kredyt kupiecki nie jest dla wszystkich. 78% biorących udział w ankiecie poinformowało, że kontrahent, któremu udzielają kredytu kupieckiego, musi spełniać pewne z góry określone warunki. Najbardziej liczy się wieloletnia historia współpracy oraz udokumentowana wiarygodność finansowa partnera. Takie warunki przyznania kredytu kupieckiego stawia ponad połowa uczestników ankiety. Inne elementy liczą się w dużo mniejszym stopniu. Co trzeci ankietowany stwierdził, że odracza płatność wyłącznie znanym bądź kluczowym klientom w celu utrzymania z nimi dobrych stosunków. 26% przedsiębiorstw bierze pod uwagę rekomendacje innych podmiotów.

W ubiegłym roku w Euler Hermes przeprowadzono podobne badanie, ale wśród firm małych - o obrotach nieprzekraczających 10 mln zł. Tamten sondaż zdawał się potwierdzać, że pozycja małych przedsiębiorstw wobec kontrahentów jest słabsza: 94% uczestników tamtego sondażu przyznało się do udzielania kredytu kupieckiego. Wtedy też jedynie 5% ankietowanych stwierdziło, że odracza płatność tylko stałym i sprawdzonym klientom.

Duży może dłużej

Reklama
Reklama

Jak długo ankietowane firmy pozwalają zwlekać dłużnikom z regulowaniem zobowiązań? To również zależy od skali działania wierzyciela. Zarówno w małych, jak i większych firmach najpopularniejszy termin to miesiąc. Takich odpowiedzi w obu sondażach udzieliło niemal 40% ankietowanych. Małe firmy częściej niż duże stosują krótkie - 14--dniowe - terminy spłaty zobowiązań. W dużych relatywnie większą popularnością cieszą się kredyty kupieckie udzielane na więcej niż półtora miesiąca. 27% firm o obrotach przewyższających 10 mln zł najczęściej pozwala kontrahentom na zapłatę w terminie dłuższym niż 45 dni. W mniejszych firmach (i w badaniu z ub.r.) takich odpowiedzi było tylko 12%.

Wśród większych przedsiębiorstw sprzedaż na kredyt stanowi najczęściej od 30 do 50% wszystkich zawartych transakcji. Takiej odpowiedzi udzieliło 63% ankietowanych. 12% firm w kredycie kupieckim realizuje ponad połowę obrotów.

Wszyscy się zetknęli

70% krajowych firm o rocznych obrotach przekraczających 10 mln zł spotyka się z problemem nieterminowych płatności. Sondaż potwierdził powszechność nieterminowego regulowania płatności w obrocie gospodarczym w Polsce. Nie było przypadku, by ankietowany oznajmił, że ani razu nie spotkał się z nieterminową płatnością. Zaledwie 7% uczestników badania stwierdziło, że z taką sytuacją spotyka się bardzo rzadko.

Przekłada się to na sytuację finansową wierzycieli. Z najnowszego badania sytuacji w dużych firmach wynika, że niemal połowa ankietowanych miała bądź ma problemy z płynnością finansową. U około 30% ankietowanych takie trudności występują często. 9% stwierdziło, że ma je stale.

Podobna struktura

Reklama
Reklama

Co jest przyczyną? Problem z płynnością mają ci, którzy nie otrzymują na czas płatności od swoich odbiorców. Jaka jest skala tego problemu? Wśród przedsiębiorstw o obrotach przekraczających 10 mln zł 43% ankietowanych stwierdziło, że od 20 do 50% ich portfela to należności przeterminowane. Jedna trzecia poinformowała, że opóźnienia w płatności dotyczą mniej niż jednej piątej ich należności. Równocześnie jednak dla 18% należności przeterminowane stanowią więcej niż połowę portfela.

W ubiegłorocznej ankiecie wśród małych firm struktura odpowiedzi nie różniła się znacząco od wyników uzyskanych ostatnio wśród większych firm. Nieznacznie - o 3 pkt. proc. - mniejszy był odsetek firm, które informowały o tym, że ponad połowa ich należności jest przeterminowana. Więcej było za to deklaracji, że w ich portfelu wierzytelności przeterminowane są w widełkach 20-50%.

Jakie ryzyko

Wśród dużych firm przeważa opinia o średnim poziomie ryzyka niewypłacalności potencjalnych i obecnych klientów. Takiej odpowiedzi udzieliło 56% ankietowanych. Co piąty ocenił bieżące ryzyko niewypłacalności swych klientów jako stosunkowo niskie. Tylko 13% firm poinformowało, że jest ono wysokie.

Jak było w badaniu małych firm? Zaledwie 6% spółek oceniło dyscyplinę płatniczą swoich klientów jako bardzo dobrą. Jednocześnie dotychczasowe negatywne doświadczenia płatnicze badanych przedsiębiorstw spowodowały, iż co trzeci ankietowany aktualne ryzyko niewypłacalności kontrahentów określiło jako wysokie lub bardzo wysokie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama