Średnie i duże firmy są przyzwyczajone do udzielania kredytu kupieckiego. 89% menedżerów przedsiębiorstw o obrotach przekraczających 10 mln zł przyznało, że jest to dla nich bardzo ważny sposób rozliczeń. Wśród uczestników sondażu, przeprowadzonego przez START POINT Studio Badawczo-Realizacyjne na zlecenie firmy Euler Hermes Zarządzanie Ryzykiem, tylko 9% zadeklarowało, że nie realizuje i nie zamierza realizować w przyszłości sprzedaży z odroczonym terminem płatności.
Kto nie dostanie
Firmy zachowują się jednak racjonalnie - kredyt kupiecki nie jest dla wszystkich. 78% biorących udział w ankiecie poinformowało, że kontrahent, któremu udzielają kredytu kupieckiego, musi spełniać pewne z góry określone warunki. Najbardziej liczy się wieloletnia historia współpracy oraz udokumentowana wiarygodność finansowa partnera. Takie warunki przyznania kredytu kupieckiego stawia ponad połowa uczestników ankiety. Inne elementy liczą się w dużo mniejszym stopniu. Co trzeci ankietowany stwierdził, że odracza płatność wyłącznie znanym bądź kluczowym klientom w celu utrzymania z nimi dobrych stosunków. 26% przedsiębiorstw bierze pod uwagę rekomendacje innych podmiotów.
W ubiegłym roku w Euler Hermes przeprowadzono podobne badanie, ale wśród firm małych - o obrotach nieprzekraczających 10 mln zł. Tamten sondaż zdawał się potwierdzać, że pozycja małych przedsiębiorstw wobec kontrahentów jest słabsza: 94% uczestników tamtego sondażu przyznało się do udzielania kredytu kupieckiego. Wtedy też jedynie 5% ankietowanych stwierdziło, że odracza płatność tylko stałym i sprawdzonym klientom.
Duży może dłużej