Reklama

"Nie" Sobieskiemu

Pracownicy Polmosu Białystok nie chcą, żeby jego inwestorem strategicznym została firma Sobieski Dystrybucja. Z ich opiniami utożsamia się zarząd spółki.

Publikacja: 01.06.2005 07:25

List, który załoga Polmosu Białystok przesłała m.in. do Jacka Sochy, ministra skarbu, spółka opublikowała jako raport bieżący. Pracownicy napisali, że są przeciwni udzieleniu firmie Sobieski Dystrybucja wyłączności na negocjacje do 3 czerwca w sprawie zakupu 61% akcji spółki.

Najgorszy wybór

Pracownicy Polmosu Białystok twierdzą, że wybór firmy Sobieski Dystrybucja "to wybór najgorszy z możliwych dla spółki, załogi oraz całej branży spirytusowej w Polsce". Obawiają się m.in., że ich przedsiębiorstwo "zostanie sprowadzone do funkcji rozlewni", a to będzie się wiązać ze zwolnieniami pracowników. Wskazują, że wyroby firmy Sobieski Dystrybucja są konkurencyjne, obie spółki działają w tych samych segmentach rynku, co "spowoduje kanibalizację marek". Podkreślają, że wielkość Sobieski Dystrybucja jest zbudowana na udziałach rynkowych produktów sprzedawanych po cenach dumpingowych i spółka ta nie zarabia. Sobieski Dystrybucja ma 32% udziału w rynku i w 2004 r. wypracował niecałe 2,7 mln zł zysku netto. To stanowi 4,1% zysku wypracowanego przez Polmos Białystok, który kontroluje ok. 21% rynku wódki.

Pracownicy wierzą, że minister skarbu uwzględni ich głos. Jeżeli tak się nie stanie, to "cała załoga będzie protestować, używając wszelkich dostępnych środków".

Sobieski uspokaja

Reklama
Reklama

Jan Małachowski, prezes Polmosu Białystok, stwierdził, że zarząd rozumie obawy pracowników o przyszłość firmy i utożsamia się z ich listem. Zapytany o to, czy Polmos Lublin lub Central European Distribution Corporation, które rywalizowały o zakup 61% akcji spółki (MSP może jeszcze powrócić do rozmów z jednym z nich), byłby lepszym partnerem, wstrzymał się od odpowiedzi. - Zarząd nie chce wskazywać, kto powinien zostać inwestorem strategicznym. Zależy nam na tym, żeby firma dalej prężnie się rozwijała - powiedział prezes Małachowski. Dodał, że dzisiaj przedstawiciele zarządu będą uczestniczyć w MSP w rozmowach na temat pakietu inwestycyjnego. Przedstawiciele Sobieski Dystrybucja zapewniają z kolei, że chcą wspierać rozwój firmy z Białegostoku. Chcą się też spotkać z jej załogą, aby przedstawić jej swoje plany. Deklarują, że po ewentualnym przejęciu spółki nie będzie redukcji zatrudnienia i likwidacji jej marek. - Obawy załogi Polmosu Białystok są nieuzasadnione. Spółka ma zapewnione finansowanie zakupu akcji tej firmy. Jesteśmy w fazie intensywnych inwestycji i nasze wyniki uważam za satysfakcjonujące - powiedział Waldemar Rudnik, wiceprezes Sobieski Dystrybucja.

Pracownicy mają gwarancje

Tzw. protokół dodatkowy do zakładowego układu zbiorowego pracy przewiduje wiele przywilejów pracowniczych w Polmosie Białystok. Maksymalny okres gwarancji zatrudnienia wynosi 6 lat (nie dotyczy m.in. członków zarządu). Załoga ma też zapewnione utrzymanie istniejących składników płac, nagród i świadczeń oraz gwarancje wzrostu wynagrodzenia. Jeżeli spółka rozwiąże umowę o pracę z naruszeniem gwarancji zatrudnienia, musi wypłacić odszkodowanie. Jeżeli załoga podpisze z inwestorem strategicznym pakiet socjalny, to postanowienie protokołu traci moc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama