List, który załoga Polmosu Białystok przesłała m.in. do Jacka Sochy, ministra skarbu, spółka opublikowała jako raport bieżący. Pracownicy napisali, że są przeciwni udzieleniu firmie Sobieski Dystrybucja wyłączności na negocjacje do 3 czerwca w sprawie zakupu 61% akcji spółki.
Najgorszy wybór
Pracownicy Polmosu Białystok twierdzą, że wybór firmy Sobieski Dystrybucja "to wybór najgorszy z możliwych dla spółki, załogi oraz całej branży spirytusowej w Polsce". Obawiają się m.in., że ich przedsiębiorstwo "zostanie sprowadzone do funkcji rozlewni", a to będzie się wiązać ze zwolnieniami pracowników. Wskazują, że wyroby firmy Sobieski Dystrybucja są konkurencyjne, obie spółki działają w tych samych segmentach rynku, co "spowoduje kanibalizację marek". Podkreślają, że wielkość Sobieski Dystrybucja jest zbudowana na udziałach rynkowych produktów sprzedawanych po cenach dumpingowych i spółka ta nie zarabia. Sobieski Dystrybucja ma 32% udziału w rynku i w 2004 r. wypracował niecałe 2,7 mln zł zysku netto. To stanowi 4,1% zysku wypracowanego przez Polmos Białystok, który kontroluje ok. 21% rynku wódki.
Pracownicy wierzą, że minister skarbu uwzględni ich głos. Jeżeli tak się nie stanie, to "cała załoga będzie protestować, używając wszelkich dostępnych środków".
Sobieski uspokaja