W przedstawionym wczoraj komunikacie operator giełdy we Frankfurcie podał, że do maja 2007 r. zamierza rozprowadzić między akcjonariuszy półtora miliarda euro, przy czym już w tym roku do ich kieszeni trafi ponad połowa tej kwoty (800 mln euro). Deutsche Boerse poinformowała, że między połową kwietnia i połową maja na skup własnych akcji wydała 353 mln euro. Wypłaciła też 74 mln euro dywidendy.

O zwrocie gotówki do kieszeni swoich akcjonariuszy Deutsche Boerse zdecydowała w marcu - po tym jak pod ich presją została zmuszona wycofać się z planów przejęcia kontroli nad giełdą w Londynie. Przeciwko zakupowi LSE, za które operator frankfurckiego parkietu proponował 1,3 mld funtów, najgłośniej protestowało kilka funduszy hedgingowych - m.in. TCI i Atticus - które mają w nim kilkuprocentowe udziały. Sprzeciw akcjonariuszy stał się bezpośrednią przyczyną dymisji prezesa Deutsche Boerse Wernera Seiferta. Szef rady nadzorczej Rolf Breuer obiecał odejść z końcem roku.

Zgodę na drugą turę buy backu akcjonariusze wydali na walnym zgromadzeniu 25 maja. Uprawnia ona giełdę do skupienia ogółem prawie 10,6 mld papierów, czyli 10% całej puli.

W odpowiedzi na wczorajszy komunikat Deutsche Boerse, jej akcje zdrożały o ponad 1%. Za jedną płacono 60,10 euro, co przy takiej cenie oznacza, że wartość całej firmy wynosi ok. 6,7 mld euro. Pod względem kapitalizacji operator frankfurckiej giełdy jest wśród podobnych spółek na pierwszym miejscu w Europie.

Bloomberg