Reklama

EBC znów nie uległ presji polityków

Europejski Bank Centralny utrzymał podstawową stopę procentową na niezmienianym od 25 miesięcy poziomie 2%. Zignorował wezwania polityków o redukcję stóp wobec coraz gorszych prognoz wzrostu gospodarczego tego regionu.

Publikacja: 03.06.2005 08:20

18-osobowa rada banku ustalająca jego politykę pieniężną nie zmieniła stóp procentowych na wczorajszym posiedzeniu we Frankfurcie. Takiego stanowiska spodziewali się wszyscy ankietowani w tej sprawie ekonomiści. Natomiast z notowań kontraktów terminowych na stopy wynika, że niektórzy inwestorzy zakładają obniżkę w II półroczu.

- Ożywienie gospodarcze wyraźnie straciło cały impet. EBC powinien obniżyć stopy, ale naciski polityczne nic nie dadzą. Ich skutek może być odwrotny od zamierzonego, bo bankowi przede wszystkim zależy na wizerunku instytucji nie ulegającej zewnętrznej presji - powiedział agencji Bloomberga Julian Jessup, główny ekonomista londyńskiej firmy Capital Economics.

Włoski premier Berlusconi już w kwietniu określił politykę EBC jako destrukcyjną, a niemiecki minister gospodarki i pracy Wolfgang Clement powiedział, że EBC powinien wziąć pod uwagę stagnację gospodarczą utrzymującą się w strefie euro. OECD w ubiegłym tygodniu wezwała EBC do natychmiastowego obniżenia stóp procentowych w strefie euro, by przywrócić rozwój gospodarczy w tym regionie.

Stopy korzystne

dla wzrostu gospodarki

Reklama
Reklama

Europejski Bank Centralny nie ugiął się jednak pod tymi naciskami, a jego prezes Jean-Claude Trichet uzasadnił to przede wszystkim oczekiwaniami, że presja inflacyjna w średnim okresie będzie utrzymywała się na obecnym poziomie. - Jesteśmy zgodni co do tego, że nasze stopy procentowe stabilizują ceny i chronią siłę nabywczą dochodów gospodarstw domowych - powiedział Trichet na konferencji prasowej we Frankfurcie. Dodał też, że stopy w strefie euro są "bardzo korzystne" dla wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy.

"Własna waluta Alaski"

Na pytania związane z informacjami tygodnika "Stern" o fiasku strefy euro Trichet odpowiedział, że nie będzie komentował tak absurdalnych kwestii. - To zupełny nonsens. To tak, jakby zapytać, czy Kalifornia, Teksas lub Alaska chciałyby mieć własną walutę - mówił dość zdenerwowany Trichet.

Słabnący wzrost gospodarczy w strefie euro Trichet określił jako "umiarkowany" i powiedział, że "częściowo jest to związane ze wzrostem cen ropy naftowej".

Stopy bez zmian od dwóch lat

EBC utrzymywanie stóp procentowych od dwóch lat na niezmienionym poziomie argumentuje też tym, że ich obniżenie zaszkodziłoby wiarygodności banku i wspólnej waluty. Kurs euro do dolara spadł w tym roku już prawie o 10%, ale przede wszystkim w wyniku słabości europejskiej gospodarki w porównaniu z amerykańską, a ostatnio w wyniku odrzucenia traktatu konstytucyjnego przez Francję i Holandię.

Reklama
Reklama

W tej sytuacji coraz więcej analityków przewiduje złagodzenie polityki pieniężnej w strefie euro być może jeszcze pod koniec lata albo w czwartym kwartale.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama