18-osobowa rada banku ustalająca jego politykę pieniężną nie zmieniła stóp procentowych na wczorajszym posiedzeniu we Frankfurcie. Takiego stanowiska spodziewali się wszyscy ankietowani w tej sprawie ekonomiści. Natomiast z notowań kontraktów terminowych na stopy wynika, że niektórzy inwestorzy zakładają obniżkę w II półroczu.
- Ożywienie gospodarcze wyraźnie straciło cały impet. EBC powinien obniżyć stopy, ale naciski polityczne nic nie dadzą. Ich skutek może być odwrotny od zamierzonego, bo bankowi przede wszystkim zależy na wizerunku instytucji nie ulegającej zewnętrznej presji - powiedział agencji Bloomberga Julian Jessup, główny ekonomista londyńskiej firmy Capital Economics.
Włoski premier Berlusconi już w kwietniu określił politykę EBC jako destrukcyjną, a niemiecki minister gospodarki i pracy Wolfgang Clement powiedział, że EBC powinien wziąć pod uwagę stagnację gospodarczą utrzymującą się w strefie euro. OECD w ubiegłym tygodniu wezwała EBC do natychmiastowego obniżenia stóp procentowych w strefie euro, by przywrócić rozwój gospodarczy w tym regionie.
Stopy korzystne
dla wzrostu gospodarki