- Na początku przyszłego tygodnia Komisja Papierów Wartościowych i Giełd skieruje do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez niektórych akcjonariuszy PKN Orlen - poinformował Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji. Dodał, że zawiadomienie będzie dotyczyć niedopełnienia obowiązków informacyjnych. Mówił również, że Departament Nadzoru Rynku KPWiG kończy prace nad dokumentem.
KPWiG nie potwierdza tego, ale nieoficjalnie wiadomo, że sprawa dotyczy m.in. pakietów, które posiadał kiedyś Kulczyk Holding i spółki z grupy.
W ubiegłym roku nieoficjalne źródła w Komisji początkowo informowały, że dowodów na niedopełnienie obowiązków informacyjnych przez KH nie ma. W sprawie coś się jednak zmieniło.
Jakie dowody znalazła Komisja?
Według Polskiej Agencji Prasowej, Kulczyk Holding informował ostatni raz w czerwcu 2002 r., ile akcji Orlenu posiada. Podał wówczas, że ma 5,6% kapitału koncernu. Tymczasem prasa donosiła, że kontroluje nawet 14%. Cytowała przy tym Jana Kulczyka, który w rozmowie ze Zbigniewem Siemiątkowskim obawiał się spadku kursu akcji Orlenu, które kosztowały go 300 mln USD. Kwota posłużyła mediom za podstawę wyliczenia, że musiał dysponować większą liczbą papierów niż 5,6%.