Zgodnie z naszymi przewidywaniami, stronami niedawnych gigantycznych pakietówek dotyczących akcji Progressu i "Kwiatkowskiego" były CA IB Fund Management i fundusze kierowane przez BPH TFI. Ten pierwszy zmniejszył zaangażowanie. W przypadku Progressu jego udział spadł do 48,35% kapitału. BPH Fundusz Inwestycyjny Otwarty Stabilnego Wzrostu odkupił 9,99% akcji NFI.
Podobny ruch został wykonany w przypadku "Kwiatkowskiego". CA IB Fund Management zmniejszył zaangażowanie do 41,6%. Fundusze BPH Inwestycyjny Otwarty Stabilnego Wzrostu i BPH Specjalistyczny Inwestycyjny Otwarty Aktywnego Zarządzania zwiększyły udział do 11,21% kapitału NFI. Z tego w pakietówkach kupiły prawie 9%.
Fundusze inwestycyjne najprawdopodobniej nie mają już akcji, które przejęły w pakietówkach. Następnego dnia po zawarciu transakcji mogły odpowiedzieć na wezwania ogłoszone przez NFI i sprzedać ich papiery po nieco wyższych cenach od cen zakupu. Potwierdzenie uzyskamy po rozliczeniu wezwań. Na wezwania odpowiedział też bezpośrednio CA IB Fund Management.
Celem pakietówek była, jak pisaliśmy, optymalizacja podatkowa. Sprzedając walory w wezwaniu, CA IB Fund Management natychmiast zapłaciłby podatek, i to od przychodu, a nie od dochodu, a dopiero potem mógłby się starać o zwrot nadpłaty. Dzięki transakcjom pozasesyjnym uniknął tego w odniesieniu do dużej części papierów. Ceny w wezwaniach wynosiły 9,46 zł za akcję Progressu i 15,24 zł za walor "Kwiatkowskiego".