Przy okazji nowej emisji akcji DT w 2000 r. wyszło na jaw, że spółka zawyżała wartość aktywów, przede wszystkim nieruchomości. Następstwem tego była silna przecena akcji telekomunikacyjnego giganta i złożenie przez ok. 12 tys. inwestorów, którzy kupili papiery, pozwów w sądzie.
Po pięciu latach śledztwa sąd nakazał DT (w Polsce walczy z Vivendi o kontrolę nad Polską Telefonią Cyfrową, operatorem sieci Era) zapłacenie kary w wysokości 5 mln euro. Grzywnę w wysokości od 20 tys. euro do 250 tys. euro ma też zapłacić sześć osób zaangażowane w ten proceder, w tym były dyrektor finansowy koncernu Joachim Kroeske. Rzecznik Deutsche Telekom Andreas Leigers podkreślił, że spółka zapłaci karę pod warunkiem, że zrobi to również wspomniana szóstka.
Inwestorzy, którzy złożyli ok. 2 tys. pozwów, domagali się łącznej rekompensaty od spółki w wysokości aż 100 mln euro.
Bloomberg