Reklama

W zasięgu miliard euro

Na rynku leasingu nieruchomości w perspektywie dwóch, trzech lat będą zawierane transakcje o wartości przekraczającej nawet miliard euro - szacują przedstawiciele branży. Nic dziwnego, że coraz więcej spółek z branży zaczyna interesować się leasingowaniem nieruchomości.

Publikacja: 07.06.2005 08:11

Za dwa, trzy lata roczna wartość transakcji leasingu nieruchomości w Polsce może wynosić ok. miliarda euro - szacuje Krzysztof Bielecki, prezes ING Lease. Zgadza się z nim Robert Mandżunowski, szef LHI Leasing Polska. Z tym, że według niego wielkość rynku będzie wahać się w tym czasie w granicach 0,5-1,3 mld euro. Obaj zastrzegają, że ich prognozy są obarczone dużą dozą niepewności. Ale są pewni, że transakcji będzie coraz więcej. Według danych Związku Przedsiębiorstw Leasingowych, w ub.r. krajowe firmy przekazały w leasing nieruchomości o wartości 1,9 mld zł.

Również dla małych

Zainteresowanie leasingiem nieruchomości deklaruje coraz więcej przedstawicieli branży. Niedawno firma ING Lease zapowiedziała, że będzie finansować nie tylko duże projekty, ale i inwestycje w nieruchomości sektora małych i średnich firm. - Chodzi o zapewnienie dostępu do tego rodzaju produktu małym firmom, które chce obsługiwać ING Bank Śląski - mówi K. Bielecki.

Najdalej idzie Europejski Fundusz Leasingowy, który zapowiadał niedawno, że będzie finansował nieruchomości nawet o wartości tylko 200 tys. złotych, chociaż najchętniej obsługiwani są ci klienci, którzy zechcą wziąć w leasing nieruchomość o wartości 0,5-2,0 mln zł.

Według prezesa ING Lease, powodem zaoferowania leasingu nieruchomości o mniejszej wartości jest również chęć zdywersyfikowania portfela. - Poza tym przy dużych projektach praca trwa długo, a na końcu często okazuje się, że klient wybiera inny sposób finansowania - dodaje K. Bielecki. - Na pewno ilość nie zastąpi jakości - twierdzi R. Mandżunowski z LHI Leasing. - Jest pokusa, żeby robić małe transakcje, ale w dłuższym terminie skutki mogą okazać się trudne do przewidzenia. Ja bym to porównał z finansowaniem deweloperów przez banki. Kilka lat temu to było bardzo popularne. Potem pojawiły się problemy i obecnie deweloperom bardzo trudno o finansowanie.

Reklama
Reklama

Więcej rodzimych firm

Dlaczego LHI pozostaje przy dużych transakcjach? - Marże są, oczywiście, dużo mniejsze niż np. przy leasingu samochodów, ale udaje się nam zachować zwrot na kapitale, z którego właściciel jest zadowolony - mówi Mandżunowski. Wyników jednak nie ujawnia. Według niego, część firm zwraca się ku mniejszym transakcjom również dlatego, że dużych projektów jest wciąż stosunkowo niewiele. - Międzynarodowe koncerny są teraz zainteresowane raczej sprzedażą obiektów, stąd popularność funduszy, które biorą na siebie ryzyko zmiany ceny nieruchomości. Ale będzie rosło zainteresowanie leasingiem nieruchomości ze strony czysto polskich firm, które będą poszukiwały nowych instrumentów finansowych - przewiduje prezes LHI Leasing.

Problemem w rozwoju tego segmentu rynku jest złożoność transakcji. Ale nie tylko: - Również niewiedza klientów. Z naszych badań wynika, że nawet te firmy, które są zaznajomione z leasingiem samochodów, nie zdają sobie sprawy z możliwości, jakie daje leasing nieruchomości - mówi K. Bielecki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama