- Krok po kroku złagodzimy restrykcje w transakcjach kapitałowych, tak żeby osiągnąć pełną wymienialność juana - powiedział Huang Ju na konferencji branży bankowej w Pekinie. Obecnie chińska waluta jest wymienialna tylko w transakcjach dotyczących przepływu dóbr i usług, natomiast nie jest w transakcjach dotyczących przepływu kapitału - czyli m.in. przy bezpośrednich inwestycjach, przy międzynarodowych pożyczkach i lokatach w papiery wartościowe. Bez wątpienia jest to jeden z głównych czynników hamujących rozwój chińskiego rynku kapitałowego.
Huang zapowiedział też, że Chiny spełnią zobowiązanie wobec Międzynarodowej Organizacji Handlu (WTO) i otworzą swój sektor finansowy na instytucje z zagranicy. Pekin będzie zachęcał zagranicznych graczy do udziału w reformach podlegających państwu podmiotów. Wicepremier dodał, że reformy systemu bankowego, m.in. restrukturyzacja China Construction Bank, już przynoszą korzyści.
Tymczasem cytowany przez gazetę "China Business News" chiński wiceminister finansów Lou Jiwei powiedział, że Pekin wciąż nie jest gotowy na najważniejszą z reform, czyli upłynnienie kursu juana (od dziesięciu lat waluta jest powiązana sztywno z dolarem). Jiwei stwierdził, że lokalny system finansowy nie jest na to wystarczająco dojrzały. Zdaniem wiceministra, rządy w USA i Europie nie powinny w sprawie uwolnienia juana naciskać, ponieważ ustalenie harmonogramu reformy systemu walutowego należy do władz Chin.
Bloomberg