Reklama

Europarlament za większym budżetem

Parlament Europejski przyjął własną propozycję budżetu Unii na lata 2007-2013. Dla Polski jest ona lepsza, niż ostatnie pomysły na kompromis forsowane przez Luksemburg. Ostateczna decyzja należy jednak do szefów rządów UE.

Publikacja: 09.06.2005 07:59

Deputowani przyjęli raport specjalnej komisji, która pracowała nad projektami nowego budżetu UE. Dokument określa wydatki Unii na 883 mld euro (1,07% dochodu narodowego brutto, DNB). To więcej niż sugerował Luksemburg, kierujący pracą UE w tym półroczu. W ubiegłym tygodniu premier tego kraju, wychodząc naprzeciw postulatom płatników netto, zaproponował wydatki na poziomie 0,98% DNB (795 mld euro). Ostateczną propozycję przedstawi jednak dopiero 15 czerwca, dzień przed spotkaniem szefów rządów Unii.

Z wielu przyczyn stanowisko PE jest dla nas korzystne. Deputowani nie zgadzają się bowiem na ograniczenie środków na politykę spójności (a więc pomoc biedniejszym regionom UE). Parlament nie zgadza się także na redukcję maksymalnego poziomu transferów do państw członkowskich z 4 do 3,9-3,7% ich DNB. - Chcemy Europy innej, z większym budżetem, a nie ze zniżką - apelowali deputowali. Głosy te poparł przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

O ewentualnym kompromisie zdecyduje Rada Europejska. Deputowani grożą jednak, że nie zaakceptują zbyt okrojonego budżetu. Będzie obowiązywać wówczas prowizorium budżetowe wyliczone na bazie wydatków z 2006 r. (około 1,06% DNB).

Co ciekawe, polski premier zgadza się na kompromis forsowany przez Luksemburg. - Interesy Polski są zabezpieczone w propozycjach, które dzisiaj są na stole - zapewniał wczoraj.

Reuters, PAP

Reklama
Reklama

Czym się różni DNB od PKB?

Podczas gdy ekonomiści operują głównie danymi PKB, przy rozliczeniach budżetowych Bruksela używa pojęcia dochodu narodowego brutto. Wskaźnik PKB rejestruje przychody wytworzone na terenie danego kraju. DNB uwzględnia też przepływy z zagranicą. Tym samym wskaźnik ten wykazuje przelewy emigracji i transfery zysków zagranicznych inwestorów. Daje więc bardziej klarowny obraz, ile tak naprawdę zarobili sami Polacy. Różnica między PKB a DNB Polski wyniosła w 2003 r. 15,3 mld zł (około 2% całego PKB). Dane DNB za 2004 r. będą dostępne dopiero na początku 2006 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama