Eberhard, były makler giełdowy oraz komentator finansowych programów telewizyjnych (w tym "Moneyline" telewizji CNN), już jesienią ubiegłego roku przynał się do 11 zarzutów, w tym do oszustw w doradztwie inwestycyjnym, utrudniania pracy wymiaru sprawiedliwości oraz oszustw transferowych. Według prokuratury, skazany miał wyłudzić w latach 1993-2003 co najmniej 20 milionów dolarów od swoich klientów. Wiele spośród ofiar to ludzie starsi, którzy powierzyli skazanemu oszczędności swojego życia.
Eberhard, większościowy właściciel Park South Securities i prezes Eberhard Investment Associates, uprawiał m.in. "churning", czyli obracał szybko pieniędzmi co najmniej 50 swoich klientów tak, aby otrzymać jak najwięcej pieniędzy z prowizji. Wysyłał też do kontrahentów fałszywe wyciągi z ich kont inwestycyjnych z dużo wyższym bilansem i dokonywał przelewów bez upoważnienia osób zainteresowanych. Kolejnym punktem aktu oskarżenia były próby ukrycia przestępstwa i przekazania co najmniej 1,5 mln USD w łapówkach.
Proces ma się zakończyć 5 września. Wtedy też zostanie ustalona wysokość odszkodowania, jaką Eberhard zwróci oszukanym klientom. Skazany pozostanie na wolności do października. Jego adwokat Carl Bernstein uznał wyrok 13 lat i 4 miesięcy więzienia za zbyt wysoki i zapowiedział apelację.
Nowy Jork