Od kilku dni złoty zyskuje na wartości z powodu zainteresowania polskim rynkiem papierów dłużnych oraz z powodu dobrych nastrojów wokół inwestycji w naszym rejonie Europy. Na poczatku czwartkowej sesji nasza waluta umocniła się do euro, które kosztowało 4,0440 zł. Dolar otworzył się bez zmian i kosztował 3,3100 zł. Odchylenie od dawnego parytetu wynosiło 13,3%. W trakcie handlu złoty zyskiwał i przed południem kurs EUR/PLN spadł do 4,0270. Ten najniższy poziom od dłuższego czsu okazał się okazją do sprzedawania krajowej waluty. Wyprzedaż złotego pogłębiły niepokojące słowa polityków PiS, o potrzebie zlikwidowania Rady Polityki Pieniężnej. Dodatkowo informacje o bliskim terminie głosowania nad wotum nieufności dla minsitra finansów M. Gronickiego, spowodowały, że kurs EUR/PLN poszybował do poziomu 4,0690.

Po południu prezes FED A. Greenspan powiedział, że gospodarka amrykanska opira się na solidnych podstawach i ma się dobrze. Wypowiedz ta spowodowała silne umocnienie się dolara do euro. Na koniec dnia złotego wyceniano na 4,0450 do euro i 3,3200 do dolara. Odchylenie od parytetu wynosiło 13,00%.