Ceny złota początkowo w Londynie lekko wzrosły, ale zaczęły spadać już przed południem po opublikowaniu raportu Federalnego Urzędu Statystycznego Niemiec o spadku eksportu w kwietniu. Analitycy spodziewali się wzrostu tego wskaźnika, a jego spadek bardzo źle wróży perspektywom niemieckiej gospodarki, bo eksport był ostatnio jedynym czynnikiem powodującym jej wzrost. Taki raport spowodował spadek kursu euro w stosunku do dolara, a silniejszy dolar zawsze ogranicza rolę złota jako inwestycji alternatywnej wobec amerykańskich aktywów. Złoto staje się też wtedy relatywnie droższe dla posiadaczy innych walut, co powoduje spadek popytu na kruszec.

W Nowym Jorku złoto taniało od początku wczorajszej sesji w oczekiwaniu na przemówienie Alana Greenspana w Kongresie. Szef banku centralnego potwierdził, że stopy procentowe w USA nadal mogą rosnąć, co zapewne umocni dolara i tym samym zmniejszy zainteresowanie złotem. Złoto może nadal tanieć wobec powszechnego przekonania, że i w tym roku amerykańska gospodarka będzie rozwijała się szybciej od europejskiej.

W Londynie cena kruszcu z natychmiastową dostawą spadła wczoraj po południu o 1,22 USD do 422,54 USD za uncję. Była więc o 0,3% niższa niż na środowym zamknięciu. Na nowojorskim rynku Comex kontrakty terminowe na sierpień staniały jeszcze bardziej, bo o 1,80 USD, 0,4%, do 424,80 USD. Przed tygodniem za uncję złota w Londynie płacono 417,11 USD, a w Nowym Jorku 423,40 USD.