Reklama

SigmaKalon poczeka na zamianę prawa?

Inwestor Polifarbu Cieszyn-Wrocław, SigmaKalon, może poczekać z wycofaniem spółki z giełdy, aż zmienią się związane z tym procesem przepisy. Dzięki takiemu posunięciu ma szanse zaoszczędzić.

Publikacja: 11.06.2005 08:26

SigmaKalon kupiła ponad 11,1 mln papierów wrocławskiej spółki. Za jeden walor inwestorzy dostali 7,26 zł. Spółka potrzebowała 80% papierów na WZA (musi być obecna przynajmniej połowa wszystkich głosów), żeby wycofać Polifarb z giełdy. Po wezwaniu ma już blisko 92% walorów. Kiedy spółka zniknie z giełdy? Nie wiadomo. - Powinno się to wyjaśnić po najbliższym WZA, które odbędzie się pod koniec czerwca - mówi Roman Podgórski, pełnomocnik zarządu Polifarbu Cieszyn-Wrocław. Akcjonariusze zdecydują też wtedy o wycofaniu spółki z publicznego obrotu. Data zniknięcia firmy z giełdy może mieć jednak istotne znaczenie dla mniejszościowych akcjonariuszy, w tym Pioneera, który ma ponad 5,7% akcji.

Inwestorzy, którzy nie wzięli udziału w wezwaniu, będą mogli - pod warunkiem że będzie chcieć tego Sigma - sprzedać akcje już poza rynkiem regulowanym. Zgodnie z obecnymi przepisami, po przekroczeniu 95% w kapitale, jeśli jeszcze jakieś walory będą poza kontrolą Sigmy, może zostać zastosowany przymusowy wykup.

Nie jest jednak przesądzone, że do tego dojdzie, ponieważ udziału w wezwaniu nie wziął Pioneer. Być może inwestor finansowy będzie negocjować cenę sprzedaży tych walorów. Być może jednak już od 1 sierpnia zaczną obowiązywać nowe przepisy, które pozwolą zastosować przymusowy wykup po przekroczeniu 90% głosów na WZA. Sigma spełnia te warunki. Będzie mogła zaproponować średnią cenę z trzech lub sześciu ostatnich miesięcy (zostanie wybrana korzystniejsza dla mniejszościowych akcjonariuszy). - To wynika z obecnego projektu ustawy. Może się jednak zmienić. Nie wiadomo, jakie będą przepisy przejściowe - tłumaczy Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

Jeśli więc kurs utrzyma się na podobnym poziomie jak teraz, to inwestorzy nie mają co liczyć na znacznie większą cenę niż w ostatnim wezwaniu.

Nieszczęściem mniejszościowych akcjonariuszy jest, że SigmaKalon zdecydowała się na wycofanie spółki po trwającym ponad rok okresie spadków. W kwietniu ubiegłego roku akcje kosztowały ponad 11 zł. W lutym 2004 r. Pioneer poinformował, że przekroczył 5% akcji.

Reklama
Reklama

Istnieje także możliwość, że SigmaKalon nic nie zrobi. Pozostanie z takim pakietem akcji, jak obecnie. Sądząc jednak po podobnych operacjach inwestorów zagranicznych, firma zdecyduje się na skup akcji pozostałych poza jej kontrolą.

O decyzji wycofania Polifarbu z GPW przesądziły obowiązki informacyjne, które firma musi wypełniać, a które są zupełnie inne niż w korporacji, do której należy Polifarb. SigmaKalon nie jest notowana na giełdzie. Rodowodu giełdowego nie ma też (poza polską spółką) żadna inna firma, kontrolowana przez Holendrów. Polifarb jest już bardzo zintegrowany z zagranicznym koncernem. I to właściwie w każdym obszarze: od struktury organizacyjnej, poprzez system informatyczny, sieć sprzedaży itp. Problemem okazało się np. wypełnianie zasad corporate governance.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama