Reklama

Chcemy zająć pozycję lidera

Z Alexandrem Wynaendtsem, wiceprezesem AEGON, oraz Michałem Biedzkim, prezesem Nationwide TUnŻ, rozmawia Tomasz Brzeziński

Publikacja: 13.06.2005 09:45

Jakie plany ma spółka na ten rok?

Michał Biedzki: Planujemy uzyskać ok. 700 mln zł przypisu składki brutto. Do tej pory zebraliśmy już 330 mln zł.

A wynik finansowy netto?

M.B.: Bieżący rok zakończymy niewielką stratą - na poziomie 6-8 mln zł. W przyszłym wyjdziemy już na plus.

To "stare" założenia. A przecież zmienił się właściciel spółki - jest nim holenderski AEGON, a nie amerykański Nationwide Global. Czy oznacza to, że tegoroczne plany będą podlegać korekcie?

Reklama
Reklama

M.B.: Nie. Nasz nowy właściciel akceptuje nasze plany i postanowił nie dokonywać żadnych zmian. We wrześniu, zgodnie z polityką grupy AEGON, przygotujemy i przedstawimy plan finansowy na 2006 r., który będzie uwzględniał już oczekiwania naszego nowego akcjonariusza.

Czy jest Pan zadowolony z wyników przejętego Nationwide TUnŻ?

Alexander Wynaendts: Tak. Kierownictwo bardzo dobrze rozwijało firmę. Choć zaczęła działalność w 1999 r., osiągnęła już piątą pozycję na polskim rynku pod względem przypisu składki brutto. Chcemy pomóc zarządowi rozwijać ją dalej, tak aby spółka zajęła jeszcze silniejszą pozycję.

Nationwide TUnŻ zawdzięcza rynkowy sukces współpracy z zewnętrznymi kanałami dystrybucji, zwłaszcza bankami. Czy zmiana właściciela nie wpłynie niekorzystnie na te relacje?

M.B.: Zapewniam, że nie. Przed przejęciem spółki przez AEGON spotkaliśmy się z głównymi partnerami. Uzgodniliśmy, że współpraca będzie kontynuowana. Sądzę, że zainteresowanie współpracą, po wejściu do spółki tak silnego i znanego w Europie inwestora branżowego, jakim jest AEGON, wzrośnie i przełoży się na podpisanie nowych umów na dystrybucję naszych produktów z kolejnymi bankami.

A.W.: My także przeprowadziliśmy podobną rozmowę z największym z partnerów...

Reklama
Reklama

Mówi Pan o Citibanku?

A.W.: Tak. Chciałbym przy tym podkreślić, że AEGON współpracuje z Citibankiem na wielu rynkach od lat. Współpraca jest ciągła i obu stronom przynosi zyski, co ma ogromne znaczenie. Dlatego uważam, że jej kontynuacja przez nasze spółki w Polsce jest w pełni zagwarantowana.

Zapowiedział Pan, że oferta AEGON Polska (nowa nazwa spółki Nationwide TUnŻ) zostanie z czasem wzbogacona o nowe produkty. Jakie i kiedy?

A.W.: Przedstawimy zarządowi AEGON Polska pełną paletę produktów, które dostępne są w ofercie całej grupy, a więc ubezpieczenia na życie i emerytalne czy wypadkowe. Przekażemy też naszą wiedzę w zakresie dystrybucji. Nasza polityka korporacyjna opiera się na dużej autonomii lokalnych oddziałów, dlatego to pan prezes Michał Biedzki dokona wyboru, które z produktów w zależności od lokalnej sytuacji będzie można zaimplementować do oferty naszej polskiej spółki.

Kiedy w takim razie może to nastąpić?

M.B.: Myślę, że decyzja zapadnie najpóźniej za kilka miesięcy. Naszym priorytetem jest kontynuacja dotychczasowego rozwoju spółki, tak by w przyszłym roku osiągnąć zyski. Oczywiście, zamierzamy rozwijać ofertę, wzbogacając nasze podstawowe produkty, którymi są polisy inwestycyjne, o opcje ochronne. Zastanawiamy się także nad wejściem w kolejne segmenty rynku. Myślę tu o funduszach emerytalnych, o czym wspomina nasz nowy właściciel.

Reklama
Reklama

Nationwide oferowało produkty o niskiej marży zysku. Aby spółka mogła zarabiać, niezbędne było osiągnięcie dużej skali działalności...

M.B.: Zwracam uwagę, że sprzedaż produktów finansowych ma sens, o ile są one atrakcyjne dla klientów. W przeciwnym razie nie będą nimi zainteresowani, a firma nie będzie mieć przychodów. Oczywiście, sprzedaż produktów powinna rosnąć z zachowaniem odpowiedniego poziomu rentowności. AEGON, dzięki temu, że jest operatorem o niskich kosztach, może w sposób efektywny, korzystać ze zwiększającej się skali działalności.

Zastanawiam się, ile czasu potrzebuje AEGON, aby zwróciła się inwestycja w Nationwide TUnŻ...

M.B.: Przy obecnym poziomie składki i aktywów jesteśmy bardzo bliscy osiągnięcia progu rentowności. Uda się nam to osiągnąć dwa lata wcześniej, niż zakładaliśmy przed rozpoczęciem działalności operacyjnej w Polsce przez Nationwide. Zapewniam, że jeśli udałoby się nam utrzymać klientów, a tu nie ma żadnych zagrożeń, i zwiększać przypis składki o 10% rocznie, to jesteśmy w stanie zapewnić zwrot z inwestycji na poziomie akceptowanym przez większość inwestorów na dojrzałych rynkach.

Podziela Pan optymizm prezesa Biedzkiego?

Reklama
Reklama

A.W.: Nie tylko podzielam, ale uważam, że wyniki naszej nowej polskiej spółki, dzięki wsparciu, które udzielimy, będą jeszcze lepsze. Przez najbliższe dwa, trzy lata skupimy się na rozwoju naszego biznesu w Polsce, bo chcemy zająć tu pozycję lidera.

Konkurenci AEGON, którzy również interesowali się zakupem Nationwide TUnŻ, nie byli aż tak optymistyczni w ocenie szans rozwoju tej spółki i zostali przez Was przelicytowani...

A.W.: Nationwide TUnŻ było najlepszą ofertą, jaka pojawiła się w ostatnim czasie na polskim rynku, dlatego też zdecydowaliśmy się je kupić. Spółka ma mocną, piątą pozycję. Dysponuje świetną kadrą, która zapracowała na ten sukces. Oczywiście cena, jaką płaci inwestor, powinna uwzględniać w jakimś stopniu ryzyko. Jednak według nas, AEGON Polska ma bardzo dobre perspektywy wzrostu.

Część konkurentów uważa, że AEGON przepłacił...

A.W.: Absolutnie nie. A opinie konkurentów świadczą o tym, jak bardzo się mylą w tej ocenie.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama