Pod koniec maja doszło do drugiej w tym roku wypłaty transferowej. W jej trakcie przelewane są z funduszu do funduszu oszczędności tych osób, które zdecydowały się na zmianę OFE. Łącznie więc między poszczególnymi podmiotami przepłynęło prawie 230 mln zł. To stosunkowo niewiele jak na łączną wartość aktywów całego rynku (na koniec maja wynosiły prawie 70 mld zł). Także liczba osób, które zdecydowały się na zmianę, nie jest szokująca na tle rynku - było ich 79 tys., przy ogólnej liczbie klientów przekraczającej 11 mln. Ale to, co na tle rynku nie robi wielkiego wrażenia, może być bardzo znaczące dla poszczególnych funduszy.
Widać to na przykładzie OFE, który pozyskał najwięcej klientów, czyli Credit Suisse. Przystąpiło do niego najwięcej, bo prawie 18,7 tys. ludzi. To drugi tak udany kwartał dla akwizytorów tego funduszu - w poprzednim, zakończonym lutową wypłatą transferową, do OFE CS przystąpiło 16,8 tys. ludzi. Na drugim miejscu znalazł się OFE Sampo, który w maju dostał oszczędności 14,1 tys. osób, a kwartał wcześniej - 14,1 tys.
Co ciekawe - oba fundusze wydają się być nastawione na klientów o różnym stażu i stopniu zamożności. W maju do OFE CS wpłynęło ponad 120 mln zł, co daje 6,4 tys. zł zgromadzonych środków na każdą nowo pozyskaną osobę. Z kolei w przypadku Sampo wpłata majowa wyniosła 39,3 mln zł, co daje tylko 2,7 tys. zł na osobę.
Komu akwizytorzy CS i Sampo odbierają klientów? Na pierwszym miejscu jest największy na rynku fundusz Commercial Union. Stracił w maju 13,4 tys. klientów, a w lutym - 12,5 tys. członków. Ale na koniec fundusz ten miał 2,5 mln klientów, więc nie była to zbyt mocno odczuwalna strata (także finansowo - odchodzący członkowie zabrali ze sobą 76 mln zł, czyli niewielki ułamek całości aktywów, sięgających 19,2 mld zł).
O wiele gorzej wygląda sytuacja drugiego pod względem liczby odchodzących klientów, czyli OFE Skarbiec-Emerytura. Stracił on bowiem w maju 11,6 tys. klientów (o 1 tys. mniej niż w lutym). To sporo w przypadku funduszu, który na koniec maja miał 480 tys. członków. Na dodatek zabrali oni ze sobą 73 mln zł, czyli niewiele mniej niż w przypadku OFE CU. Ale wartość aktywów SE sięga niecałych 2,1 mld zł. W rezultacie w maju OFE Skarbiec-Emerytura był jedynym, którego aktywa zmniejszyły się.