"KPMG przyjmuje pełną odpowiedzialność za niewłaściwe zachowanie byłych partnerów w omawianym okresie. Szczerze żałujemy, że do tego doszło" - można przeczytać w wystosowanym w czwartek wieczorem oświadczeniu spółki. Zapowiada ono także pełną współpracę z władzami regulacyjnymi i Departamentem Sprawiedliwości. Ton oświadczenia może dziwić, ponieważ KPMG, w odróżnieniu od pozostałych spółek audytorskich, przyjmowało do tej pory strategię agresywnej obrony swoich pozycji. Na zmianę stanowiska i taktyki mogły wpłynąć opublikowane przez "Wall Street Journal" przecieki, że Departament Sprawiedliwości rozważa wniesienie aktu oskarżenia wobec KPMG.
Promowane przez KPMG tax shelters są od lat przedmiotem zainteresowania amerykańskich władz regulacyjnych. Przez długi czas władze KPMG broniły legalności proponowanych manewrów podatkowych oraz swoich klientów, wysyłając przedstawicieli na przesłuchania w Kongresie USA. W 2002 roku KMPG odmówiło także przekazania urzędowi skarbowemu (Internal Revenue Service - IRS) dokumentów dotyczących "schowków podatkowych", powołując się na przywilej tajemnicy adwokackiej. Do przekazania papierów doszło dopiero po kolejnym orzeczeniu sądu w Waszyngtonie, który odrzucił argumentację KPMG.
Pomogło to Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) w oskarżeniu rok później KPMG o przyczynienie się do składania przez Xerox fałszywych rozliczeń finansowych. Walka z SEC trwała dwa lata i mimo zaciekłego oporu audytorów, zakończyła się zapłaceniem w kwietniu br. 22,5 mln USD w zamian za zamknięcie sprawy. KPMG nie musiało wówczas przyznawać się do winy, ale zobowiązało się do przeprowadzenia gruntownych reform wewnętrznych.
Pozostałe wielkie firmy audytorskie już wcześniej podjęły działania, aby rozwiązać konflikt wokół "schowków podatkowych", czyli dotyczący promowania różnych form ukrywania zysków przed fiskusem.
(Nowy Jork)