Według niego, złoty po przełamaniu poziomu 4,07 zł za euro może zmierzać technicznie nawet do 4,10 zł za euro.
"Obecnie maksymalnym docelowym poziomem osłabienia złotego do dolara jest natomiast 3,35-3,36" - dodał Poczobut.
Głównym czynnikiem, który wpłynął na osłabienie złotego w piątek po południu były niezbyt korzystne dane dotyczące produkcji przemysłowej za maj, wyjaśnił.
Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał w piątek o 16:00, że produkcja przemysłowa spadła w maju o 4,8% w ujęciu miesięcznym i wzrosła o 0,9% w porównaniu do maja 2004 roku.
Ekonomiści ankietowani przez agencję ISB zgodnie oczekiwali wzrostu produkcji przemysłowej w maju w ujęciu rocznym, a ich prognozy wahały się od 1,5% do 6,0%, przy średniej na poziomie 2,8%.