Resort skarbu chce sprzedać 61% akcji białostockiej firmy, słynącej z produkcji wódek Absolwent i Żubrówka. O wyborze CEDC do dalszych negocjacji spółka poinformowała wczoraj raportem bieżącym, który opublikowano ok. 12.00. O 12.30 giełda zawiesiła obrót papierami firmy.

Wcześniej wyłączność negocjacyjną miał Sobieski Dystrybucja, kontrolowany przez francuski Belvedere. SD parafował nawet z resortem umowę, która jednak nie została podpisana. Ministerstwo skarbu nie sprzedało Polmosu francuskiej firmie, m.in. z powodu oporu załogi. - Prosiliśmy resort o przekazanie nam zarzutów związkowców. Niestety, nic nam nie pokazano - mówi Waldemar Rudnik, wiceprezes Sobieski Dystrybucja.

Dariusz Witkowski, wiceminister skarbu państwa, mówił wcześniej, że kolejnym powodem, dla którego nie została podpisana umowa z Sobieskim, jest obawa przed zmonopolizowaniem rynku przez tę spółkę. - Minister zapoznał się ze stanowiskiem UOKiK, który twierdzi, że po transakcji Sobieski miałby pozycję dominującą na rynku, a to nie sprzyjałoby konkurencji - mówił 10 czerwca D. Witkowski w wywiadzie udzielonym TVN24. Tymczasem wczoraj zarząd Sobieskiego otrzymał odpowiedź UOKiK na zadane wcześniej pytania. "Prezes UOKiK przekazał ministrowi (...) będącą w posiadaniu urzędu wstępną analizę rynku alkoholi w odniesieniu do planowanej koncentracji z udziałem Polmosu Białystok i trzech potencjalnych inwestorów. (...) Materiał ten nie zawierał nawet wstępnej oceny planowanej koncentracji. Do dnia dzisiejszego nie zostało wszczęte postępowanie antymonopolowe w sprawie zamiaru koncentracji, polegającej na przejęciu kontroli na Polmosem Białystok" - czytamy w odpowiedzi UOKiK.

Waldemar Rudnik dodaje, że cały przetarg jest niejasny i nie jest znana jego procedura.