Przedstawiciele koncernu oponiarskiego odwiedzili niedawno nasz kraj i zapoznali się z kilkoma lokalizacjami, jakie pod inwestycję zaproponowała im Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Wiceprezes PAIiIZ Sebastian Mikosz nie chciał nam zdradzić, jakie to tereny. Powiedział tylko, że ponieważ Japończycy szukają stosunkowo niedużej działki, nie zaoferowano im terenów w podwrocławskich Kobierzycach. To tam zwykle zapraszani są zagraniczni inwestorzy, którzy chcą u nas budować zakłady produkcyjne. S. Mikosz nie ujawnił również skali ewentualnej inwestycji Bridgestone. Na razie wiadomo więc o niej tylko tyle, że produkcja w zakładach miałaby ruszyć w 2008 roku. - Japończycy powiedzieli, że w przypadku tej inwestycji proces decyzyjny będzie szybki - poinformował Sebastian Mikosz. - Liczę na to, że do września wszystko będzie jasne - dodał.

Przypomnijmy, że na podjęcie decyzji dotyczącej poprzedniej inwestycji Bridgestone w Europie, trzeba było czekać ponad rok. W maju br. Japończycy zdecydowali, że zakłady postawią na Węgrzech. O wartą ok. 190 mln euro inwestycję zabiegała wtedy również Polska.

W opinii wiceszefa PAIiIZ wybór Bridgestone mógł wówczas wynikać z obaw o nadmierną koncentrację inwestycji w jednym kraju. W Polsce firma jest już właścicielem dawnej fabryki Stomil w Poznaniu i buduje zakład produkcji gąsienic w Żarowie.