Reklama

Najważniejsza rentowność

Fińskie Suomi Mutual chce nadal inwestować w rozwój swojej polskiej spółki FinLife, sprzedającej polisy na życie. Stawia jednak warunek - spółka musi zacząć przynosić zyski.

Publikacja: 22.06.2005 08:06

Suomi Mutual jest obecne w Polsce od pięciu lat. Finowie weszli na rynek, kupując życiową spółkę Cigna (później zmieniono jej nazwę na FinLife). - Do tej pory zainwestowaliśmy w Polsce ok. 34 mln euro. Chcemy robić to dalej, bo, naszym zdaniem, polski rynek ma duży potencjał wzrostu. Zadowoleni jesteśmy także z tego, co udało się osiągnąć naszej spółce - powiedział nam wczoraj Seppo Ilvessalo, wiceprezes Suomi Mutual Life Assurance Company a także przewodniczący rady nadzorczej TUnŻ FinLife.

Priorytetowa rentowność

FinLife zebrał w I kwartale br. 38,7 mln zł, o 430% więcej niż rok wcześniej. Skokowy wzrost przychodów spółka zawdzięcza głównie współpracy z Dominet Bankiem, z którym oferuje krótkoterminowe polisy na życie i dożycie (tzw. polisy antypodatkowe, które zwalniają zyski od 19-proc. podatku Belki), a także ubezpiecza na życie jego kredytobiorców. Efekt? FinLife w krótkim czasie zdobył 1,14% udziałów w rynku.

Ale zwiększanie przychodów nie jest najważniejszym zadaniem, jakie stawiają przed spółką jej właściciele. - Zamierzamy dalej finansować rozwój FinLife, ale oczekujemy, że zacznie przynosić zyski - stwierdził Seppo Ilvessalo. Kiedy to nastąpi, skoro w I kwartale br. spółka miała 3,7 mln zł straty netto (wobec 4,4 mln zł przed rokiem)? - Wcześniej zakładaliśmy, że w tym roku, jednak zgodnie z modyfikowaną obecnie strategią, pierwsze zyski mają się pojawić w przyszłym roku - odpowiedział. Według niego, FinLife potrzebuje kolejnych trzech lat, aby przynosić 15-proc. zwrot na aktywach, uznawany za benchmark w grupie Suomi.

Na zakupy potem

Reklama
Reklama

Wcześniej mówiło się, że Suomi będzie chciało zwiększyć skalę działania polskiego oddziału poprzez zakup któregoś z konkurentów. Na celowniku były m.in. Universum-Życie, Garda Life, Polisa Życie, a także grupa Benefia. Jednak do zakupów nie doszło. Zarząd FinLife sugerował, że przychody z polis na życie można by zwiększyć o ok. 30%, jeśli w grupie znalazłoby się towarzystwo majątkowe. - Suomi Mutual jest większościowym akcjonariuszem fińskiego ubezpieczyciela majątkowego Pohjola. Rozmawialiśmy o tym z zarządem Pohjoli, jednak na decyzję, w jakiej formie będzie ona działać w Polsce - czy bezpośredniej inwestycji, czy też oddziału - trzeba jeszcze poczekać - stwierdził S. Ilvessalo. A zakup któregoś z konkurentów? - Jesteśmy zainteresowani udziałem w konsolidacji polskiego rynku. Stale go monitorujemy, ale na razie nastawiamy się na zwiększenie rentowności FinLife - dodał.

W tym ma pomóc właśnie nowa strategia. - Chcemy położyć nacisk na ubezpieczenia grupowe, a przede wszystkim na rozwój bancassurance. Zakładamy, że sprzedaż ubezpieczeń indywidualnych będzie rosnąć znacznie wolniej - wyjaśnił wiceprezes Suomi. - Nie wykluczamy, że w związku z naszymi planami dotyczącymi segmentu bancassurance zdecydujemy się na inwestycję w któryś z polskich banków - ujawnił.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama