W ciągu najbliższych osiemnastu miesięcy oczekiwane są oferty publiczne m.in. produkującej stal firmy Nowolipiecki Kombinat Metalurgiczny oraz państwowego koncernu naftowego Rosnieft. Tym samym koniunktura zostałaby podtrzymana, bo przez ostatnie osiem miesięcy dziesięć rosyjskich firm, m.in. lider w produkcji stali Grupa Euraz i internetowy portal Rambler Media, zebrało z rynku pierwotnego około 3,3 mld USD.
Na poniedziałkowej konferencji zorganizowanej w Moskwie przez tamtejszy bank inwestycyjny Renaissance Capital jego szef Stephen Jennings stwierdził, że firmom z Rosji łatwiej jest pozyskiwać z giełdy kapitał, ponieważ podniosły się standardy corporate governance. Tłumaczył, że coraz więcej firm przedstawia wyniki finansowe w oparciu o międzynarodowe standardy, wiele spółek powymieniało swoje zarządy. - Rozwój biznesu jest dziś bardziej dynamiczny niż kiedykolwiek w posowieckiej historii Rosji. To najistotniejszy powód, żeby myśleć o Rosji pozytywnie - powiedział Jennings.
Akcje Rosnieftu rosyjski rząd chce wprowadzić na rynek publiczny, żeby za zebrane z oferty pieniądze spłacić pożyczki, które naftowa spółka zaciąga pod zakup udziałów w Gazpromie. Pamiętając, że za te papiery Rosnieft ma zapłacić ponad 7 mld USD, jego oferta publiczna może okazać się największą w najbliższym czasie.
Sporą kwotę może zebrać też Nowolipieck, który w kwietniu uzyskał pozwolenie na emisję papierów za granicą. Analitycy oceniają jednak, że na razie firma wstrzyma się z giełdowymi planami. Powodem jest stosunkowo słaba oferta konkurencyjnego Eurazu. Na początku czerwca spółka sprzedała akcje za 422 mln USD, mniej niż oczekiwała, a za główny powód niepowodzenia uznano niskie notowania stali.
Choć przedstawiciele świata finansów są optymistami co do rozwoju rosyjskiego rynku pierwotnego, dobre humory mogą popsuć federalne władze regulacyjne. W zeszłym tygodniu brytyjski dziennik "Financial Times" podał, że Służba ds. Rynków Finansowych przygotowuje projekt ustawy zabraniającej rosyjskim firmom wykorzystywania zagranicznych filii do przeprowadzania emisji pierwotnych wyłącznie za granicą.