Choć święta wielkanocne - tradycyjnie bardzo korzystny okres dla producentów oleju oraz wielu innych firm z branży spożywczej - w tym roku przypadły w I kwartale, a nie w II, jak w 2004 r., to przychody Kruszwicy w trzech pierwszych miesiącach obecnego roku pozostały na niezmienionym poziomie. Natomiast udało się poprawić rentowność sprzedaży oraz marżę operacyjną. W największym stopniu przyczyniła się do tego poprawa salda pozostałych przychodów i kosztów operacyjnych. Wobec przeszło 1 mln zł straty w IV kwartale 2004 r., w I kwartale tego roku spółka odnotowała ponad 1,8 mln zł zysku. Przy ścisłej kontroli kosztów i stabilnej marży brutto ze sprzedaży Kruszwica zarobiła rekordowe 41,7 mln zł. Równocześnie w czasie publikacji wyników jej kurs oscylował wokół kilkunastomiesięcznego minimum. Można to było odczytywać jako wyraz obaw inwestorów o przyszłość.
W I kwartale Kruszwica sprzedała 6% więcej olejów niż rok wcześniej.
Mocniejsza pozycja
"Kujawskiego", słabsza "Olka"
W przypadku sztandarowego produktu, jakim jest olej "Kujawski", wzrost sprzedaży sięgnął 22% w skali rocznej. Spadek o 23% odnotował natomiast "Olek", druga największa marka na rynku olejów, nie licząc produktów sprzedawanych pod markami własnymi sieci handlowych. Kruszwica ma ponad 31% udziału w rynku olejów. Blisko 24 pkt proc. przypada na "Kujawski". Udział "Olka" spadł poniżej 5%.