"Optymalnym rozwiązaniem z punktu widzenia makroekonomicznego jest wejście Polski do ERM2 w kwietniu 2006 i przyjęcie euro w styczniu 2009" - powiedział na seminarium organizowanym przez BRE Bank Rybiński.

"Jeżeli jednym z główny ryzyk dla polskiej gospodarki jest silna aprecjacja złotego, to wejście do ERM2 pozwala uniknąć tego ryzyka. W ERM2 złoty powinien być bardziej stabilny" - stwierdził.

Zdaniem wiceprezesa NBP, spełnienie kryteriów z Maastricht w 2007 roku wymaga zmniejszenia deficytu budżetowego o 1 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB) w porównaniu z tym, co proponuje obecny plan konwergencji. Rybiński ocenia, że trzymając się tego planu, za dwa lata deficyt wyniesie 4 procent w relacji do PKB.

((Autor: Patrick Graham; Redagował: Marcin Jedliński; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))