- Mimo odejścia z giełdy nadal zachowamy otwartość w informowaniu o banku i naszych planach - zapewnia Marek Kulczycki, prezes DB PBC. Bank - już jako spółka niepubliczna - zamierza przyspieszyć rozwój. W tym roku podwoi liczbę oddziałów (będzia miała ich 60), wymieni system informatyczny i zatrudni ponad 200 osób.
Planowane zmiany do końca 2008 r. mają zaowocować wzrostem liczby klientów z obecnych niecałych 87 tys. (w tym 10 tys. firm) do 200 tys. Bank będzie nastawiał się głównie na zamożnych klientów indywidualnych oraz małe i średnie firmy, o obrotach do 200 mln zł. - Naszym pomysłem na sukces jest zejście z usługą private bankingu na niższy poziom dochodów. Myślę, że przy coraz niższych stopach procentowych cały sektor bankowy będzie szedł w tym kierunku - zaznacza Marek Kulczycki. A o jaki poziom dochodów chodzi DB PBC? - Przy oferowanych przez nas możliwościach inwestowania dobrze jest dysponować kwotą oszczędności 50-60 tys. zł, optymalną jest 500 tys. zł. Choć często zaczynamy edukację klienta od 10-20 tys. zł - wyjaśnia Leszek Niemycki, wiceprezes banku.
Do rozwoju konieczne będzie dofinansowanie. Potrzeby Marek Kulczycki szacuje na 100-150 mln zł. - Wystąpię do akcjonariusza o 150 mln zł i myślę, że odpowiedzi możemy się spodziewać w ciągu kilku tygodni - zaznacza prezes. Po takim zastrzyku finansowym kapitał banku niemal się podwoi. Obecnie DB PBC z funduszami własnymi powyżej 187 mln zł znajduje się na 32. miejscu w sektorze.