Reklama

Zagrożone ustawy

Parlament może nie zdążyć z nowelizacją dwóch ważnych ustaw ubezpieczeniowych. Powód? Część przepisów budzi ogromne kontrowersje, a do końca kadencji zaplanowano jeszcze tylko dwa posiedzenia Sejmu.

Publikacja: 30.06.2005 07:56

W Sejmie znajdują się obecnie dwa rządowe projekty noweli ustaw: o działalności ubezpieczeniowej (najważniejsza ze wszystkich) oraz o gwarantowanych przez Skarb Państwa kredytach eksportowych. Obie są po drugim czytaniu, w trakcie którego jednak zgłoszono wiele poprawek, dlatego aby dokumenty ostatecznie zatwierdził Sejm, musi je jeszcze zaopiniować Komisja Finansów Publicznych.

Kluczowe ekspertyzy

Posiedzenie, na którym zmiany miały być dyskutowane, zaplanowano wstępnie na środę. Jednak, jak sprawdziliśmy w sekretariacie komisji, już we wtorek było wiadomo, że posłowie nie będą się nowelami zajmować. Harmonogram prac komisji jest bowiem bardzo napięty - na tapecie od kilku dni znajdują się dużo pilniejsze sprawy. Posłowie przygotowują bowiem opinię na temat sprawozdania z wykonania budżetu za ub.r., pracują także nad pakietem ustaw regulujących rynek kapitałowy (są dopiero po pierwszym czytaniu, ale ze względu na to, że dyrektywa Komisji Europejskiej zobowiązuje nas do wprowadzenia przepisów od 5 lipca, mają priorytet).

Wstrzymania procesu procedowania nad nowelizacją prawa ubezpieczeniowego są "winne" też same poprawki. Chodzi o kontrowersyjne przepisy dotyczące wypłaty odszkodowań z polis komunikacyjnych, wyłącznie po przedstawieniu faktur VAT z warsztatu naprawczego, o co ubiegali się ich przedstawiciele. Zapisy oprotestowało środowisko ubezpieczycieli. Wątpliwości ma także Ministerstwo Finansów. Dlatego też komisja zleciła ekspertyzy prawne. - Są to zbyt ważne kwestie, by decydować o nich bez opinii ekspertów - powiedziała nam wczoraj Elżbieta Romero (SdPl), wiceprzewodnicząca Komisji Finansów Publicznych.

Czy Senat zdąży?

Reklama
Reklama

Ich przygotowanie wymaga czasu, dlatego, jak wynika z naszych informacji, KFP ma zająć się ustawami ubezpieczeniowymi najwcześniej w przyszłym tygodniu. Problem w tym, że może zabraknąć czasu, aby zakończyć cały proces legislacyjny. Powód? Do końca kadencji zaplanowano tylko dwa posiedzenia Sejmu, pierwsze w już przyszłym tygodniu, kolejne od 26 do 29 lipca. Jeśli udałoby się przyjąć opinię na temat poprawek, Sejm mógłby ją głosować w przyszły czwartek. Tym samym projekty ustaw przeszłyby przez trzecie czytanie.

Pozostaje jeszcze Senat. Izba wyższa parlamentu ma zaplanowane jeszcze trzy posiedzenia, z czego dwa w przyszłym miesiącu - pomiędzy 13 a 15 i 19 i 21 lipca. Senatorzy musieliby przyjąć ustawy na jednym z nich. W innym razie Sejm nie zdąży przegłosować ich na ostatnim swoim posiedzeniu przed przerwą wakacyjną.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama