Uczestnicy rynku złota wstrzymali się wczoraj z większymi transakcjami, oczekując na wieczorny komunikat Fed. Na najbliższe dni analitycy prognozują lekką przecenę kruszcu. Byłaby to naturalna reakcja na kolejne podniesienie stóp procentowych przez amerykański bank centralny. Fed podwyższał stopy już dziewięć razy w ciągu roku, a Europejski Bank Centralny od dwóch lat utrzymuje je na niezmienionym poziomie. W rezultacie w USA podstawowa stopa jest o 1,25 pkt proc., wyższa niż w strefie euro. W sposób naturalny sprzyja to umocnieniu kursu dolara wobec euro i zmniejsza atrakcyjność złota w porównaniu z amerykańskimi obligacjami skarbowymi. W minionych trzech miesiącach dolar odnotował największą kwartalną zwyżkę wobec euro od 2001 r.
W najbliższych dwóch miesiącach złoto może jednak zdrożeć do 450 USD za uncję, gdyż będzie traktowane jako inwestycja zabezpieczająca przed inflacją, która grozi przy tak wysokich cenach ropy naftowej.
W Londynie cena kruszcu z natychmiastową dostawą nie zmieniła się wczoraj i po południu płacono tam po 437,3 USD za uncję. Od początku roku złoto staniało o 0,3%, podczas gdy w ub.r. zdrożało o 5,5%. Na nowojorskim rynku Comex kontrakty terminowe na sierpień kosztowały po 438,70 USD. Od poniedziałku złoto staniało tam o 3,3 USD. Przed tygodniem za uncję złota w Londynie płacono 437,86 USD, a w Nowym Jorku 441,40 USD.