Reklama

Maleje liczba notyfikacji

Coraz mniej firm ubezpieczeniowych z krajów Unii Europejskiej zgłasza chęć działalności w Polsce. Czyżby notyfikowała się już większość europejskich potentatów zainteresowanych naszym rynkiem?

Publikacja: 02.07.2005 07:42

Po wstąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej ubezpieczyciele działający w państwach członkowskich UE, a także w należących do Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (Islandia, Liechtenstein, Norwegia oraz Szwajcaria), chcąc oferować u nas swoje usługi, nie muszą już tutaj rejestrować np. spółek. Wystarczy, że zgłoszą do swojego nadzoru zamiar prowadzenia działalności w Polsce, ten informuje o tym nasz Urząd Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, i praktycznie od razu można ubezpieczać klientów bezpośrednio z Wiednia, Paryża czy Monachium.

Poakcesyjna gorączka

Boom na Polskę był widoczny zwłaszcza w pierwszych miesiącach po akcesji. W szczytowym lipcu ub.r. zagraniczni operatorzy otrzymali 38 tzw. notyfikacji. Średnio w ubiegłym roku było ich około 20 miesięcznie. Do naszego kraju "ściągały" głównie firmy zarejestrowane w Wielkiej Brytanii (np. słynny Lloyd?s), Irlandii, Niemczech (np. Allianz AG), Austrii, ale także w Czechach czy na Słowacji. Do końca roku chciało działać w Polsce transgranicznie już ponad 170 firm z 20 krajów (w ten sposób w Polsce pojawiły się wreszcie spółki francuskiego giganta AXA, a także zaczęli działać ubezpieczyciele z Liechtensteinu).

Dla porównania liczba krajowych zakładów ubezpieczeń była o ponad 100 mniejsza. Niedługo potem okazało się, że zagraniczni operatorzy wcale nie zamierzają poprzestawać wyłącznie na tym, że otrzymają notyfikację. Zaczęli startować w przetargach na ubezpieczenia dużych przedsiębiorstw, przejmować obsługę swoich międzynarodowych klientów, którzy mają w Polsce spółki córki. Skutek? Zaczął spadać przypis składki krajowych zakładów z ubezpieczeń lotniczych, żeglugi morskiej i śródlądowej, cargo.

Czy źródło wysycha?

Reklama
Reklama

Transfer portfeli zaczął być już bardziej widoczny w I kwartale br. (o utracie międzynarodowych klientów informowały m.in. Compensa, Allianz, Generali). Ostrożnie szacując, zagraniczne firmy (w tym ramach grup kapitałowych) przejęły od polskich spółek kontrakty warte przynajmniej 100-200 mln zł. Choć z początku przedstawiciele krajowych firm bagatelizowali ten problem, z czasem ich poglądy nie były już tak optymistyczne. Tym bardziej że liczba notyfikowanych podmiotów ciągle rośnie (np. w kwietniu otrzymał ją belgijski Inter Partner Assistance z grupy AXA, w maju i czerwcu notyfikowały się spółki z grupy Uniqa).

Na pocieszenie można dodać, że tempo zgłoszeń znacznie spadło - średnia dla ostatnich sześciu miesięcy wynosi nieco ponad 10. Obecnie, jeśli wierzyć danym zamieszczonym na stronach internetowych KNUiFE, mogą u nas działać bezpośrednio 243 zagraniczne firmy, w tym jedna z Malty. Jeśli wierzyć, bo np. liczba wymienionych podmiotów różni się od podanej. Z listy zniknął w ostatnich dniach irlandzki ubezpieczyciel Eagle Star. Można też mieć wątpliwości co do daty niektórych notyfikacji, np. 4 stycznia 2004 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama