Reklama

BDM PKO BP: Dla banków II kw. będzie lepszy pod względem operacyjnym

Warszawa, 05.07.2005 (ISB) - Wyniki operacyjne banków powinny się poprawić w drugim kwartale tego roku, choć będzie to wynikiem zdarzeń jednorazowych, a nie efektem trwałej poprawy koniunktury, napisali analitycy Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP w raporcie poświęconym sektorze bankowemu.

Publikacja: 05.07.2005 13:52

"Najprawdopodobniej w drugim kwartale nie uda się utrzymać obserwowanego w pierwszym kwartale tempa rozwiązywania rezerw (zwłaszcza w przypadku ING BSK i Kredyt Banku), co spowoduje w niektórych przypadkach spadek zysku netto i brutto, ale operacyjnie (przed kosztami ryzyka, trakcyjnie niekiedy zwanymi dalej kosztami rezerw) wyniki powinny się poprawić" - napisali analitycy.

Ich zdaniem, będzie to efektem jednorazowych wydarzeń, takich jak wzrost cen obligacji przy jednoczesnym słabym efekcie spadku marży depozytowej, nie będą natomiast dynamicznie rosnąć przychody z opłat i prowizji za sprawą silnego rozwoju elektronicznych kanałów dostępu do usług bankowych.

"Przychody ogółem wzrosną, a koszty działania pozostaną niskie (większość banków opanowała sztukę ich równomiernego alokowania w trakcie roku)" - czytamy dalej.

Zdaniem analityków druga połowa roku będzie zależała od tempa rozwoju gospodarki i wymieniają tu wiele znaków zapytania: rozwój inwestycji (wspomaganych przez pieniądze unijne) czy kampania wyborcza.

"Jedynie zwiększenie wolumenów kredytów korporacyjnych, przy utrzymaniu dynamiki kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych oraz ożywienie po stronie depozytów mogą pomóc bankom przezwyciężyć efekt spadających marż" - czytamy także.

Reklama
Reklama

Analitycy sądzą, że najsłabszym elementem gospodarki pozostaną nadal inwestycje, głównie z powodu niepewności przedsiębiorców co do polityki gospodarczej nowego rządu. Kredyty korporacyjne ich zdaniem wzrosną, ale głównie z powodu efektu bazy, a nie boomu.

Dynamika kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych powinna się utrzymać, dzięki ożywieniu na rynku pracy.

Autorzy raportu zwracają uwagę także na aspekt oczekiwanych fuzji na rynku bankowym.

"Wycenom banków przysłużyła się fuzjomania, wywołana oczekiwaniami, że fuzja UniCredito z HVB doprowadzi do połączenia Pekao SA z BPH i wywoła efekt domina, tak wśród akcjonariuszy polskich banków, jak i na polskim rynku. [?] Obawiamy się, że inne banki zamiast udoskonalać ofertę, zajmą się szukaniem partnerów do łączenia, ale dla banków skupionych na wzroście organicznym przychodzi czas żniw: rynek będzie wolno rosnąć, a konkurenci zajmą się sobą, a nie klientami" - czytamy w raporcie.

Analitycy BDM PKO BP jako preferowane inwestycje wśród banków wskazują Millennium, Getin, Bank Zachodni WBK, oraz ING BSK.

"Pozostajemy sceptyczni wobec Banku Handlowego, BRE Banku, Pekao SA. Ze względu na powiązanie kursu BPH z kursem UniCredito oraz niewielkie przewartościowanie, wydajemy rekomendację neutralnie dla akcji BPH" - napisali analitycy.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama