BDM PKO, w poświęconym bankom raporcie z 27 czerwca, zaleca akumulowanie Millennium, Getinu, BZ WBK oraz ING BSK. Wobec walorów BPH i Kredyt Banku radzi zachować pozycję neutralną, a w przypadku Handlowego, BRE i Pekao sprzedaż.
Autorem raportu na temat sektora bankowego jest Andrzej Powierża, który niedawno przeszedł do BDM PKO z DI BRE Banku. Jego zdaniem, wyniki banków za II kwartał pod względem operacyjnym powinny być lepsze niż w I kwartale. W drugiej połowie roku da się zaobserwować niewielkie ożywienie w kredytach korporacyjnych, przełom w depozytach detalicznych i utrzymanie wysokiej dynamiki w kredytach hipotecznych i konsumpcyjnych. - Banki ciągle powinny korzystać z obniżonych kosztów działania i niskich kosztów ryzyka kredytowego, a niewielki wzrost przychodów, np. o 5%, będzie przekładał się na wyraźny wzrost zysku - 15% - zaznacza.
Powierża podkreśla, że wycenom banków przysłużyła się fuzjomania. Zauważa, że oczekiwania korzyści płynących z fuzji zwykle są przesadzone. W krótkiej perspektywie samo oczekiwanie fuzji BPH z Pekao to dla innych banków zmniejszenie presji płacowej w sektorze i szansa na podebranie łączącym się bankom klientów i pracowników. Z raportu wynika, że po fuzji zarządy banków będą tłumaczyć swoje niepowodzenia silniejszą konkurencją i przekonywać inwestorów strategicznych do zakupów, gdy cały czas przyczyną ich problemów są wewnętrzne słabości.
Ważnym elementem ryzyka inwestycji w walory bankowe jest fakt, że są to ulubione spółki inwestorów zagranicznych. Dlatego kursy w dużym stopniu zależą od przypływu i odpływu kapitału na rynki wschodzące. Nie pozostaje więc nic innego, jak śledzenie doniesień makroekonomicznych z USA. Ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne broker radzi jednak unikać bardziej płynnych spółek. Sugeruje również, że ze względu na obecność zagranicznego kapitału przede wszystkim w dużych spółkach czas odwrócić kierunek inwestowania i spekulować na dużych, a inwestować w małe.
Niskie zaangażowanie kapitału zagranicznego, jasną strategię detaliczną, wysoką dźwignię operacyjną mają Millennium i Getin Holding. Analityk preferuje też banki będące potencjalnie przedmiotem przejęcia - Millennium i BZ WBK, niż mogące przejmować (jak Kredyt Bank). Z wyceny porównawczej wynika, że interesująco przedstawiają się także walory ING BSK, niedocenianego ze względu na strategię agresywnej walki o depozyty i konserwatywnego podejścia do walutowych kredytów hipotecznych.