Obecny na konferencji Sobieskiego Michał Stępniewski, doradca ministra Jacka Sochy, twierdził, że procedury są przestrzegane. Po południu konferencję zorganizował też wiceminister Witkowski. Podkreślił, że MSP wybrało już ostatecznie inwestora dla Polmosu Białystok, którym jest CEDC i z nim będą prowadzone przygotowania do podpisania warunkowej umowy. Zapewnił, że prywatyzacja firmy z Białegostoku jest prowadzona zgodnie z przepisami prawa i wewnętrznymi procedurami. Nie podał jednak, czy CEDC zaoferował wyższą cenę niż Sobieski. - Nie możemy teraz ujawnić warunków transakcji. Szczegóły zostaną przekazane z chwilą podpisania umowy warunkowej - powiedział wiceminister Witkowski. Odnosząc się do zarzutów Sobieskiego, że MSP nie podjęło z nim negocjacji cenowych, stwierdził, że w trakcie rozmów inwestor wielokrotnie powtarzał, iż "oferowana przez niego cena jest propozycją ostateczną".
Sobieski daje około 137 zł
za akcję
Krzysztof Tryliński, prezes Sobieskiego, przyznał, że kierowana przez niego firma proponowała za 61% akcji Polmosu Białystok około 1 mld zł, co dawałoby ok. 137 zł za akcję (na giełdzie kurs wyniósł wczoraj 79,9 zł). Ostatnią poprawioną ofertę z elementami pakietu socjalnego złożyła 1 lipca, czyli przed upływem wyłączności negocjacyjnej przyznanej CEDC (po przedłużeniu termin mijał nie 1 a 4 lipca). - Chcemy przystąpić do negocjacji z MSP, bo uważamy, że przyznany nam okres wyłączności nie wygasł. Możemy jeszcze podnieść cenę po przeprowadzeniu dodatkowego badania firmy. Wygląda jednak na to, że MSP nie jest zainteresowane najlepszymi warunkami transakcji. Możemy też dać gwarancje zatrudnienia załodze Polmosu nawet na 15-20 lat - powiedział prezes Tryliński. Przypomniał, że proponował MSP w przypadku prywatyzacji Polmosu Białystok przeprowadzenie otwartej aukcji, co byłoby przejrzyste. - Jesteśmy gotowi do niej przystąpić - dodał.
Sobieski uważa, że mogło m.in. dojść do ujawnienia CEDC jego oferty cenowej złożonej 1 lipca, o czym mogłoby świadczyć przedłużenie okresu wyłączności dla amerykańskiej firmy. Ta ostatecznie wynegocjowała pakiet socjalny zapewniając załodze Polmosu Białystok m.in. 10-letnie gwarancje zatrudnienia i bonus prywatyzacyjni w wysokości 10-miesięcznych pensji. Sobieski twierdzi też, że nie miał możliwości rozmów z załogą.
Wątpliwości polityków