W piątek właściciela zmieniło 1,91 mln akcji Elektromontażu - najwięcej w historii. Z rąk do rąk przeszło ok. 17% kapitału. Już w czwartek widoczne było ożywienie, jeśli chodzi o handel akcjami warszawskiej spółki: kurs wzrósł o 2,75%, a wolumen wyniósł ponad 1,24 mln papierów.
Nowe kontrakty
Wzrost zainteresowania inwestorów spółką może być reakcją na podpisanie przez nią kilku nowych kontraktów. Firma, działająca w branży elektroenergetycznej i budowlanej, kilka dni temu pochwaliła się zawarciem umów opiewających łącznie na 3,6 mln zł. Udało jej się pozyskać zlecenia na usługi montażowe o wartości 1,1 mln zł, które będą świadczone w Niemczech i Czechach. W Polsce spółka wykona prace za 2,5 mln zł. W czerwcu Elektromontaż podpisał też umowę na roboty elektryczne w hali Airbusa. Zainkasuje ponad 1,2 mln zł. Portfel zamówień Elektromontażu systematycznie się powiększa. W ostatnich dwóch miesiącach spółka zdobyła kontrakty o wartości ok. 14 mln zł, a w I półroczu - ok. 21 mln zł. Janina Samuelowicz, członek zarządu przedsiębiorstwa, nie ukrywa, że poszukiwani są nowi klienci. Czy będą kolejne kontrakty? - Prowadzimy wstępne rozmowy - stwierdziła.
Jest lepiej
Proces restrukturyzacji, który jest prowadzony w przedsiębiorstwie od grudnia 2003 r., i pomoc finansowa Agencji Rozwoju Przemysłu umożliwiły spółce składanie ofert w przetargach publicznych. Liczba zawartych od początku 2005 r. umów jest znacznie większa niż w 2004 r. W ocenie rady nadzorczej, Elektromontaż ma możliwość "odzyskania trwałej efektywności działania, a także skutecznego konkurowania na rynku z innymi firmami z branży". W czerwcu spółka podpisała ramową umowę o współpracy z niemieckim Bosch Sicherheitssysteme. Dotyczy dostawy urządzeń oraz usług na terenie Niemiec i obowiązywać będzie pięć lat. Wzrost kursu może też wynikać z oczekiwania, że wkrótce spółka poda szczegóły finansowe i organizacyjne planowanej współpracy z Boschem.