Reklama

Rekordowe obroty kontraktami

Czwartkowy wolumen na rynku kontraktów terminowych na indeks WIG20 wyniósł ponad 44 tys. sztuk. Był o 1,5 tys. większy od dotychczasowego rekordu z 22 sierpnia 2003 r. Bardzo wysoką aktywność inwestorów odnotowano także na rynku opcji.

Publikacja: 09.07.2005 08:41

Czwartkowy rekord jest zasługą bardzo dużego spadku, wywołanego serią zamachów terrorystycznych w Londynie. Gracze w popłochu zamykali długie pozycje, co około godziny 11.30 przerodziło się w paniczną wyprzedaż. Baza przekroczyła -40 pkt, a spread (różnica między najlepszą ofertą kupna i sprzedaży) w pewnych momentach wynosił nawet ponad 5 pkt. Wrześniowa seria kontraktów osiągnęła minimum na poziomie 1978 pkt. W stosunku do środowego zamknięcia oznaczało to spadek o 78 pkt (-3,8%). Gdyby rynek zamknął się na tej wysokości, dla wielu inwestorów oznaczałoby to stratę całej kwoty znajdującej się na rachunku zabezpieczającym. Właściwy depozyt wynosi bowiem tylko 3,6%. Można przypuszczać, że wtedy także KDPW zdecydowałby się na podniesienie poziomów zabezpieczeń. Ostatecznie jednak do końca dnia spora część strat została odrobiona.

Optymizm nie jest wskazany

Atmosfera pogorszyła się jednak i mimo że w piątek notowania dalej pięły się w górę, to do otwierania długich pozycji należy podchodzić z rezerwą. Czwartkowa przecena doprowadziła bowiem do przełamania linii trendu wzrostowego. Nie powiódł się natomiast atak na wsparcie wyznaczane przez dołek z 27 czerwca (2005 pkt), więc na razie trend zmienił się tylko na boczny. Aktualnie kluczowa jest strefa oporu, która rozciąga się od około 2063 pkt do 2079 pkt. Po jej przekroczeniu trzeba będzie uznać wyższość byków. Sporo sygnałów daje jednak coraz większe szanse na zwycięstwo sprzedającym. Najważniejszy z nich to formacja objęcia bessy, która pojawiła się na wykresie 5 lipca. Taki sam układ zakończył trend wzrostowy w lutym tego roku. Obojętnie nie można traktować negatywnych dywergencji na wykresach oscylatorów. Na niekorzyść niedźwiedzi przemawia natomiast bardzo duży pesymizm graczy, który objawia się bazą na poziomie -30 pkt.

Wiarygodny sygnał sprzedaży pojawi się z chwilą spadku w cenach zamknięcia poniżej 2005 pkt.

CDM Pekao animatorem

Reklama
Reklama

dla FPKO

W poniedziałek w obrocie giełdowym znajdą się kontrakty terminowe na papiery banku PKO BP. Będą opiewać na 500 akcji. Pozostałe elementy standardu są analogiczne do już notowanych klas kontraktów akcyjnych. Właściwy depozyt zabezpieczający ustalony został na poziomie 3,8%, a wstępny wynosi 5,3%. Wartość jednego kontraktu będzie więc wynosić 13,5 tys. zł, a otwierający go inwestor będzie musiał wnieść depozyt zabezpieczający w wysokości 715 zł.

Od samego początku pochodne te będzie animować CDM Pekao. Jest to najaktywniejszy broker wśród animatorów na rynku derywatów. Razem z kontraktami na PKO BP będzie wspomagać płynność 13 z 17 klas tych instrumentów. Kolejne biura animują kontrakty na sześć różnych instrumentów bazowych. Niedawno GPW zwolniła z opłat animatorów kontraktów terminowych na akcje, waluty i indeksy (poza kontraktami na WIG20) oraz opcji. Promocja obowiązuje do końca tego roku.

DI BRE wyprzedza

konkurencję

Kwietniowa obniżka prowizji (z 12 do 7 zł) pobieranych przez Dom Inwestycyjny BRE Banku za realizację zleceń na rynku kontraktów terminowych przynosi efekty. Inwestorzy powoli przenoszą rachunki do tego brokera, choć, jak informują przedstawiciele DI BRE, uaktywniła się także część starych klientów. W czerwcu broker osiągnął najwyższy w swojej historii udział w obrotach na rynku terminowym - 13,44%.

Reklama
Reklama

Teraz inwestor, który za pośrednictwem BreBrokers otworzy i zamknie jeden kontrakt, zaoszczędzi na tym 10 zł. Dziesięć złotych na rynku indeksowych kontraktów terminowych to zaledwie 1 pkt. Wydawać by się więc mogło, że taka redukcja nie wpłynie w istotnym stopniu na wyniki osiągane przez spekulantów. W rzeczywistości jest jednak zupełnie inaczej. Z raportu o inwestorach z warszawskiego rynku terminowego, który ukazał się w PARKIECIE 14 maja, wynika, iż bez uwzględnienia prowizji zarabia niecałych 30% małych graczy. Maklerzy z kilku biur przyznali natomiast, że jeżeli wyniki te skoryguje się o koszty transakcyjne, to na plusie pozostanie zaledwie kilka proceProwizje zmniejszają więc grono zarabiających (przed uwzględnieniem kosztów) o około 70%.

Kiedy obniżki w innych

biurach?

Po obniżeniu prowizji przez DI BRE reakcja inwestorów wydaje się oczywista. Czerwcowy wolumen obrotu zrealizowany za pośrednictwem tego brokera wyniósł 108 tys. kontraktów. Michał Gawliński z DI BRE przyznał, iż udział zleceń internetowych w ogólnej liczbie zleceń wynosi z reguły od 25 do 30%. Oznacza to, iż dzięki redukcji opłat klienci brokera zaoszczędzili od około 125 do 150 tys. zł (przy założeniu, że wszyscy wcześniej płacili 12 zł za jeden kontrakt). Można przypuszczać, że w kolejnych miesiącach udział pośrednika w rynku terminowym będzie rosnąć. Wtedy zapewne obniżki opłat w innych biurach będą nieuniknione. Te na razie wynoszą około 12-13 zł (w taryfach internetowych).

Rośnie globalny wolumen

O blisko 33% wzrosła aktywność inwestorów na Chicago Mercantile Exchange (CME) w pierwszym półroczu w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku . Wolumen obrotu wyniósł tu prawie 525 mln kontraktów, a w całym 2004 r. - 805 mln. Wśród największych parkietów powody do zadowolenia ma także Eurex (+16%), CBOT (+21%) oraz CBOE (+22%). Słabo wypadają natomiast Korea Futures Exchange (KOFEX), gdzie wolumen spadł o 21%, i Euronext.Liffe (-4%). Na giełdach CME i Eurex największy wzrost odnotowano w segmencie pochodnych na instrumenty stóp procentowych. Zmalało natomiast zainteresowanie notowanymi na CME kontraktami terminowymi na kurs złotego w dolarach i euro. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku wolumen obrotu nimi wyniósł odpowiednio 3,8 tys. i 1,6 tys. sztuk. W porównaniu z drugą połową 2004 roku (instrumenty te są notowane dopiero od roku) oznacza to spadek o 15 i 60%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama