Reklama

Prokom zgarnie 72,4 mln zł

Prokom, jako podwykonawca Postdaty, otrzyma 72,4 mln zł za budowę systemu e-Poczta dla Poczty Polskiej. To pierwsze duże zlecenie zdobyte w tym roku przez gdyńskiego integratora.

Publikacja: 12.07.2005 07:36

Poczta Polska to od lat jeden z pięciu najważniejszych klientów Prokomu. Współpraca zapewnia giełdowej spółce rokrocznie kilkadziesiąt milionów złotych przychodów. Prokom już od kilku miesięcy sygnalizował, że jest blisko zdobycia nowych zleceń od tego partnera. Ich brak w ubiegłym roku był - jak można przeczytać w raporcie spółki za 2004 rok - jednym z powodów wypracowania niższych od oczekiwanych wyników.

Sieć dla Poczty

W ramach kontraktu Prokom zbuduje rozwiązanie, które będzie wspierało i obsługiwało sieć sprzedaży Poczty Polskiej. Otrzyma za to w ciągu trzech lat 72,4 mln zł. Kwota nie wyczerpuje jednak wszystkich płatności związanych z wdrożeniem e-Poczty. Nie obejmuje m.in. dostaw niezbędnego sprzętu, który podniesie wartość usługi o kolejne kilkadziesiąt milionów złotych.

W ramach kontraktu system zostanie uruchomiony jedynie w ok. 1,5 tys. placówek Poczty Polskiej. Tymczasem sieć liczy ponad 6 tys. punktów. To pozwala oczekiwać, że w przyszłości zakres prac może zostać znacząco rozszerzony.

Rynek miał czas

Reklama
Reklama

Umowa Prokomu z Pocztą Polską (za pośrednictwem Postdaty) jest pierwszym dużym kontraktem podpisanym przez gdyńską spółką w ostatnich kilku kwartałach. Mimo że spora, jeśli brać pod uwagę jej wartość, nie rozszerza jednak bazy klientów. Prokom cały czas swoją pozycję buduje na obsłudze dużych firm i instytucji: ZUS-u, Warty, Poczty, PZU czy Telekomunikacji Polskiej. Dlatego (a także z tego powodu, że informacje o umowie z Pocztą Polską przeciekały na rynek już od kilku dni) poniedziałkowa reakcja inwestorów była obojętna. Kurs Prokomu zyskał 0,5% i za akcję płacono na koniec dnia 104 zł. Warto jednak zwrócić uwagę, że zanim plotki o kontrakcie z Pocztą zaczęły krążyć wśród graczy, notowania spółki znajdowały się niewiele powyżej 90 zł. To oznacza, że rynek już wcześniej zdyskontował zawarcie kontraktu.

Trafiona inwestycja

Postdata powstała w 1995 r. żeby obsługiwać od strony informatycznej Pocztę Polską. Prokom zainwestował w Postdatę jeszcze w 1997 r. Ma 49% udziałów w spółce. Reszta należy do Poczty Polskiej. Firma od początku działalności wypracowuje zyski. W 2004 r. miała 59,6 mln zł przychodów i zarobiła 1,7 mln zł.

Działalność Postdaty jest bardzo mocno uzależniona od kontraktów realizowanych na rzecz spółki matki. Według opublikowanego miesiąc temu raportu NIK (dotyczył zasadności inwestycji Poczty w spółki zależne - nie tylko Postdatę), Poczta Polska prawie 62% swoich zleceń informatycznych lokowała w Postdacie. "Rezygnowała przy tym z możliwości ogłaszania przetargów na usługi informatyczne i nie miała gwarancji, że Postdata wykonuje je najlepiej i najtaniej" - napisano w raporcie. Autorzy zauważają, że drugim akcjonariuszem Postdaty jest Prokom, który w ten sposób wykonywał zlecenia Poczty, unikając przetargów. Postdata zamówiła w Prokomie w latach 2002-2003 usługi na łączną kwotę 95,5 mln zł. Największą umową zrealizowaną w ramach tej współpracy był do tej pory kontrakt z jesieni 2001 r. na budowę przez Prokom sieci informatycznej dla Poczty za 70 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama